Dziś rasowa miejska niedziela: spacer, lody i kawa na Rynku, oraz pierwszy obiad w restauracji z Dziadkami.
Przedpołudniowa drzemka. Tak, oni tak mogą CIĄGLE! ;)
Tam...
...i z powrotem.
Gdy tylko Leo pojawił się w restauracji, natychmiast został otoczony przez fanów.
Malutki przejrzał menu, ale nie mógł się na nic zdecydować. Następnym razem spróbujemy z sushi.
Wiem, że zachowuję się jak nastolatka na blogu o koralikach, ale te zdjęcie śpiących chłopaków jest TAAAKIE SŁODZIAKOWEEEE!!!!!!
OdpowiedzUsuń