Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leo 3 i pół roku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leo 3 i pół roku. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 marca 2016

Na dwóch kółkach

W niedzielę Leo po raz pierwszy wystartował na dwóch kółkach. Nie wiedzieliśmy się czego się spodziewać. Leo też nie był całkiem pewny siebie. Wystarczyło jednak jakieś 10 minut by Leo stwierdził, że już nie muszę trzymać go za pałąk i... ruszył.

Jednak rowerek biegowy zrobił robotę. Odpowiednie zwoje mózgowe musiały sobie tylko przypomnieć jak utrzymać równowagę.

IMG_0076 from Pawel Stempniak on Vimeo.



hasło do video: lolki









piątek, 14 marca 2014

Kraków przedwiosenny

Nieco zaległa - krótka relacja z Krakowa, gdzie spędziliśmy weekend z Leem, bez Polci, za to częściowo z babcią H. Błogo!

 Jest wknd, jest pizza

 W Muzeum Sztuki Współczesnej - klocki w kawiarni, długo.

 W Muzeum Sztuki Współczesnej - szklana podłoga, fajnie

 Wawel - pozowane niechętnie (świetne!)

 Batonik na Wawelu - zeżarty chętnie

 Parking pod Wawelem



Dzwon

 Bochnia

Olsztyn

niedziela, 16 lutego 2014

Pola i Pepa

Pola lubi Świnkę Pepę, pokazuje na komputer paluszkiem i mówi nakazującym tonem "Pepa". To jedno z nielicznych słów, jakie wypowiada Polcia, obok mama, tata, pa-pa...




A to już wspólne zabawy wieczorne, z kolei z motywem lokomotywy z bajki "Tomek i przyjaciele":


piątek, 31 stycznia 2014

Leo zakręcił kurek

Decyzja nie należała do tych łatwych. Jej podjęcie wiązało się z podjęciem ryzyka zarwanych nocy, nerwów, płaczu. I wszystko to spotkało nas w ciągu dwóch ostatnich tygodni. Ale cała akcja zakończyła się wyczekiwanym sukcesem.
Leo stał się mężczyzną! Mężczyzną nie noszącym pieluchy i nie sikającym w nocy. No, może się zdarza... Ale komu się NIE zdarza? Komu?

Leo też jest z faktu odpieluszkowania dumny. Chyba czuje, że to jest sukces wypracowany w dużej mierze przez niego samego.

Cała akcja nie była prosta. Zaczęliśmy od lekkiego przebudzania go 2-3 razy w nocy i sadzania totalnie zaspanego na nocnik. Co było skuteczne. Wybudzany o odpowiedniej porze, rano wstawał suchy.
Gorzej było jeśli nie trafialiśmy z porą wybudzenia.
I właśnie po kilku takich "pudłach" tknęło nas. Nie możemy przecież dopuścić, by przyzwyczaił się do "deus ex machina" wkraczającego i automatycznie (bo bez woli i świadomości właściciela) opróżniającego pęcherz.

Podnieśliśmy więc poprzeczkę: Leo musi sam się budzić jeśli chce zrobić siku. Jeśli się nie będzie budzić, to lepiej niech się zmoczy ze wszelkimi tego nieprzyjemnymi (jakże nieprzyjemnymi dla nas!) konsekwencjami. I to była dobra decyzja. Leo zaczął wstawać sam i np. idąc w środku nocy do nas, do łóżka (tak, robi to regularnie) sam siada sobie na nocnik i robi co trzeba. Czasem mu o tym przypominam, gdy poczuję, że się gramoli, a on sam podejmuje decyzję, czy zrobić siku, czy nie. Jak dorosły facet. Nie przecież podejmować tego typu decyzji za niego. O nie.

Działa! Uff...

A to kilka zimowych ujęć Lolka:







I takie zabawy w długie zimowe wieczorzyska:

wtorek, 14 stycznia 2014

W namiocie i przed namiotem

Lolki bardzo lubią swój namiot, który choc mały, to zajmuje pół strefy dziennej. Słuzy jako domek, więzienie lub rakieta kosmiczna. Niżej na filmie jest start takiej rakiety, nie bez kłopotów...




wtorek, 7 stycznia 2014

Lolki w kąpieli

Świetny patent - Polcia jest już na tyle duża, że kąpiemy oba Lolki razem w brodziku prysznicowym. Pierwszy raz żałuję jednak, że nie mamy wanny - zmiesciłoby się więcej samochodów, koparek, kaczek, żółwi.....




Wyprawa: Rezerwat Krzemianka

W ciepły styczniowy dzien udaliśmy się do puszczy położonej 15 minut jazdy samochodem od naszego domu:)




środa, 1 stycznia 2014

sobota, 28 grudnia 2013

Boże Narodzenie 2013

Święta spędzone zostały tradycyjnie, bez ekscesów i w dodatku w zdrowiu.










piątek, 20 grudnia 2013

Jasełka w przedszkolu

Leo przebrany był za kraba, który udaje pastuszka. W czasie przedstawienia nie miał ochoty śpiewać, choć zna słowa "Przybieżeli". Ale wyglądał świetnie!





poniedziałek, 16 grudnia 2013

Zabawa choinkowa

Leo i Pola po raz pierwszy byli razem na zabawie choinkowej  - firmy mamy. Razem z 50 innymi dzieciakami. Jako  się nie pogubili - bawili się doskonale.







niedziela, 8 grudnia 2013

Idą Święta

Leo bardzo przeżywa zbliżające się święta, zimę, prezenty itd. Dużo o tym rozmawiamy i Leo twierdzi, że "można powiedzieć, że juz jest Boże Narodzenie":) A tymczasem przygotowania w toku: fryzjer, impreza ciasteczkowa u Rogali, pierwszy bałwan...


 Ciastko Leo i ciastko Hania. 

 Wycinanie pierników

Dzieci znudziły się dekorowaniem po jednym pierniku. A Marta tak pięknie wszystko przygotowała!
 Kakał x 2

 Banda

 Sztuczka. Nie mamy pojęcia, jak Leo to zrobił.

Najmniejszy bałwan świata, a.k.a. kurczak (ale nos z marchwi jest)