Strony

niedziela, 25 marca 2012

Leo w zoo

Po raz pierwszy w życiu. Podobało Mu się bardzo, rozpoznał wiele zwierząt, cieszył się ogromnie z tej wyprawy! Zdjęcia kiepskie, bo było mrocznawo i wiało:)

Leo ogląda ryby, czyli "ipi"

 Leo & Lions

 Żyrafy są nudne...

Człekokształtne

I jeszcze obrazek ze spaceru dnia poprzedniego:


czwartek, 22 marca 2012

Trening kibelkowy

Leo podejmuje pierwsze próby korzystania z toalety - na razie... bezskutecznie:)


czwartek, 15 marca 2012

Leo ma 20 miesięcy

Leo skończył dziś 20 miesięcy - czyli 1 rok i 8 miesięcy, to brzmi dumnie! Jest wspaniały, zabawny i mądry. Waży ok. 11,5 kg, jest raczej szczupły, ale bardzo silny i gibki:) Ładnie je, choć głównie gluten (makarony, kopytka, chleb), warzywa niechętnie (poza szpinakiem). Lubi pomidorową:). Ma 8 zębów (w tym jeden trzonowy) i obecnie dwa wychodzą.

W czasie wieczornej kaszki domaga się bajki - więc włączamy Mu na komputerze Weterynarza Freda albo klasyki Disneya. Leo ma świetne poczucie humoru - śmieje się głośno kiedy Chip i Dale dają wycisk Kaczorowi D.

Umie pokazać koło, trójkąt i kwadrat.A także dosięgnąć do klamki, o zgrozo!

Zabawy: przede wszystkim samochodziki, czytanie książek, chodzenie z klockiem albo "kluczykami samochodowymi", które udają telefon, ale też wspólne chowanie się pod kocem i robienie "kuku". Lubi też rysować, a kiedy skończy - składa kredki do kubeczka.

Mowa: rozumie po prostu wszystko, z mówieniem gorzej, choć coraz częściej słychać, że próbuje naśladować jakieś słowo, np. kiedy usypiam Go i sugeruję "Leo śpi, śpi", to powtarza "pi, pi". Słówka:
- tuć - but
- dzi - drzwi
- cześ - cześć (z podaniem rączki)
- ija - kwiatek i gwiazda
- ipi - ryby
- lalalal - bajka na kompie

Kiedy zrobi coś głupiutkiego, mówię Mu: "puknij się!" - i Leo stuka się oboma piąstkami w głowę, co jest prze-ko-micz-ne.


poniedziałek, 12 marca 2012

Smoczki i ziemniaki

Tata Lea pojechał na deskę do Austrii... Podobno bawi się dobrze - my też! Przez weekend była z nami Babcia A., która wspaniale zajmowała się Leem, więc Jego mama też miała jakby wakacje - mogła spać do 10, a jak wstawała, to Leo był po śniadaniu, zadowolony i zadbany, raj! Chociaż działy się też rzeczy niepokojące...:)

Poza tym - Leo był dziś profilaktycznie oglądany przez ortopedę, i z jego nogami i stopami, które moim zdaniem stawia trochę do środka, jest wszystko ok.   

Leo i Pan Kartofel - nie trzeba być ortopedą, żeby widzieć , że z NIM nie jest ok! :)

Podczas porządków odnalazł się jeden ze starych smoczków Lea - nasz synek lubi sobie go potrzymać w buzi, ale nie ssie, tylko gryzie:)

 Byliśmy też u Cioci Kai w poszukiwaniu śladów wiosny (brak)

Leo naprawdę lubi przebieranki!

 I w Zachęcie lubi pospać...

środa, 7 marca 2012

Kosmita

Jeszcze jedno przebranie Lea - autorska koncepcja i wykonanie...


wtorek, 6 marca 2012

Jeżyk

Leo podczas czytania dzieciom bajek w Pijalni Czekolady w B-stoku, przywdział fragment kostiumu teatralnego jeżyka....:) A potem rysował!






niedziela, 4 marca 2012

Pożegnanie z Casablanką

Stało się  - Casablanca przy Grochowej została wynajęta! Wydaje nam się, że będzie pod dobrą opieką - pewnej białostockiej pańci:) Oto kilka obrazków z tygodnia spędzonego w rodzinnym mieście...:

Królewicz śniegu (resztek)

Siedzonko


Przed tv
 
 Zbliżenie (nadal gapi się w telewizor)

 Eksploracje
 

Retro Pi-Day u Rogali

 H+L