Strony

niedziela, 22 sierpnia 2010

Bella vita

To był dobry weekend. W sobotę Leo trochę potworzył, ale mimo to wspaniale spędziliśmy czas spacerując, lunchykując z ciotkami i wujkami, liżąc lody i oglądając po raz kolejny "Piratów z Karaibów". Życie jest pięęęękne!

Rytualne sobotnie II śniadanie w Kopiluwaku z Martą i Justyną.

Arbuzowo-czekoladowe.

 Na wymarłej niedzielnej Grochowej z wujkiem Maciejem.

Dlaczego tylko dwa piwa na 6 osób? 
Odpowiedź brzmi: ciężarna, karmiąca, nieletni i kierowca, ziiiii.....

4 komentarze:

  1. i żeby do mnie nie zadzwonić... wstyd

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzwoniliśmy, ale Leo tak głośno buczał, że nie słyszałeś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pierzmy tych naszych brudków tak na publicznym blożku...

    OdpowiedzUsuń
  4. dlaczego nie? niech się dzieje się!

    OdpowiedzUsuń