Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 17 miesiąc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 17 miesiąc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 grudnia 2011

Leo ma 17 miesięcy!

I czyta już całkiem poważne książki:) Poza tym jest coraz sprawniejszy ruchowo i intelektualnie, aczkolwiek nie werbalnie. Właśnie odkrył ruch zakręcania - a raczej odkręcania - np. kranu, żarówek i tubek, więc pojawiły się kolejne zagrożenia. Jest bardzo śmiały w kontaktach z innymi i swoich eksploracjach - podczas wypraw do klubu zabawowego zapomina o swej ukochanej mamusi i szaleje gdzieś w odległym kącie sali. Ma zdrowy apetyt, kaszkę na dobranoc trzeba robić mu już w dorosłej misce.
Przez kilka ostatnich dni, a raczej nocy, prowadziliśmy kampanię "Precz z nocnym ssaniem!". Na szczęście skuteczną dość. Choć panicz budzi się kilkakrotnie, to wystarczy go już tylko przytulić. Uffff...



A tu jeszcze kilka kadrów z choinki zakładowej:)

Mikołaj, postrach dzieci

Z cudzym miśkiem

 Badawczo, ale z dystansem

Leo kontroluje dokumentację wydarzenia

sobota, 10 grudnia 2011

Impreza ciasteczkowa 2011

Po raz drugi braliśmy udział w tradycyjnej imprezie ciasteczkowej u Marty, Darka i Julii. Tym razem Leo był już aktywnym uczestnikiem zabaw - wypróbował wszystkie gadżety Julki, dał się obściskiwać starszej koleżance i nielegalnie pożarł kilka ciastek. Tak się nakręcił, że usypianie w domu trwało 1,5 godziny...

A dla porównania - tak wyglądała impreza ciasteczkowa a.d. 2010:  http://bebe-hemingway.blogspot.com/2010/12/impreza-ciasteczkowa.html

 Idziemy - w tym roku wcale nie przez śniegi

 Z Adamem w królestwie Julki

 Dekorejszyn

Juhuuuu, imprezaaaa!

piątek, 2 grudnia 2011

Dedykujemy Cioci Kai

...która jest wierną czytelniczką bloga i zadzwoniła z zażaleniem, że tylko ogórasy i ogórasy. Zatem prezentujemy kolejne pozy Leonarda:

 Leo a la przedszkolak

 Spacer niedzielny

 Wlazł i straszy

poniedziałek, 28 listopada 2011

Leo lubi chadzać ...

...w niedzielę do restauracji Kompania Piwna na Podwale 25. Dlaczego? Otóż dają tam na przekąskę przed daniem głównym pyszne ogórki kiszone i świeże bułki. Leo nie potrzebuje więcej do szczęścia. Na główne podjadał kaczkę, babkę ziemniaczaną i pierogi wileńskie. Rosołem gardzi.


niedziela, 20 listopada 2011

Leo. Lubi. Kiszolce.

Dziś w ramach klasycznego niedzielnego spaceru po Starówce wylądowaliśmy w Kompanii Piwnej na Podwale 25. Po złożeniu zamówień pan kelner przyniósł poczekadełka, którymi na Podwalu są ogórasy kiszone i kapusta kiszona. Przypomnieliśmy sobie, że Leo swego czasu ochoczo zjadał cytrynę więc podsunęliśmy mu kwaśnego ogórasa. I oczywiście pokochał go miłością szczerą. Wysysał z niego sok i odgryzał kawałki. Minę momentami miał kwaśną, ale to nie przeszkadzało w ochoczej konsumpcji. Brakowało tylko wódeczki :)
Niestety nie pomyśleliśmy w porę by uwiecznić Leo i ogórasa. Niech będzie więc Leo w niebieskim kombinezonie na dziedzińcu Kompanii Piwnej:
Leo i koleżanka Julia z Suchej Rzeczki.