Leo został pokazany na szerszym rodzinnym forum, w dodatku - wyjazdowo. Zjadł trzydaniowy posiłek, pospał, i zażyczył sobie transport do domu przed Godziną Komarów.
Chłopcy z prababcią i ciociami.
Wśród łąk.
Wśród łąk - ciąg dalszy.
A wieczorem Malutkiego zabawiali wujkowie Okta i Maku. Z powodzeniem - Leo ukołysał się przy dźwiękach gitary i dał swej matce odsapnąć, podczas gdy panowie udali się uzupełniać poziom płynów w organizmie (bo dzień iście tropikalny).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz