Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 23 miesiąc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 23 miesiąc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

Corpus Cristi i tres amigos

Tradycyjnie długi weekend czerwcowy spędzony został w SRz w towarzystwie Maggie, Pio, Karo i Marka. W tym roku dodatkowo Jana i Antoniego! Było wesoło...:)

 Podjadki z antosiowego talerza.

 Tres amigos

I dzień Euro 2012

Rytuały

wtorek, 5 czerwca 2012

Pierwsze zdanie Lea

Było to zdanie pytające, padło rano, gdy Leo wyglądał przez okno wychodzące na parking:
"Nasz buma babaw?"
Czyli: "O, nasz samochód! Możeby tak pojechać na plac zabaw?"

niedziela, 3 czerwca 2012

Co to?

A raczej "to tooooo...?" - pytanie, przed którym ostrzegali nas doświadczeni rodzice starszych dzieci, zaczęło pojawiać się na ustach Lea z zatrważającą regularnością i częstotliwością. Leo pyta w ten sposób wielokrotnie o rzeczy nowe i nieznane, ale też znane, ale o nazwach trudnych do wymówienia.

A to Leo-kotek, po pierwszym w życiu "malowaniu buziek" na sobotnim festynie dniodzieciowym.



czwartek, 31 maja 2012

Dzień Dziecka

Dzień Dziecka zaczął się u nas już wczorajszego wieczoru, kiedy to Leo dostał od wuja Konrada specjalnie skomponowany, piękny i pyszny deser z naszej ulubionej lodziarni Malinova. Niestety, okazało się, że Leo nie jada lodów! Dziwne dziecko...


środa, 30 maja 2012

niedziela, 27 maja 2012

Niedzielne rekreacje

Nowe miejsce - nowe atrakcje: Miasto Cypel.

Hamak zaanektowany błyskawicznie 

Powrót do bazy 

Identyczne miny 

Ogólnie - brawo

Foto by Konrad

sobota, 26 maja 2012

piątek, 25 maja 2012

Leo pod opieką Babć

Do Paryża pojechaliśmy dzięki dzielnym Babciom Leonarda, które zgodziły się z Nim zostać - w sumie aż przez 5 dni! Dziękujemy! Mamy dowody na to, że całe towarzystwo spędziło czas wesoło, no a Leo szczególnie - spacerowany, karmiony i (o zgrozo!) noszony na rękach!:)








Paris

Właściwie nie powinniśmy o tym wspominać, bo akurat Bebe został w Polsce, ale mały wyjątek - wybaczycie:) Wspaniałe 5 dni, chociaż padało i było chłodno. Widzieliśmy wieżę i byliśmy w muzeum, zjedliśmy ser i wypiliśmy wino.
A za magiczną gościnę i towarzystwo dziękujemy Dorotce, Joelowi i Kamilowi - Wasze zdrowie!:


Więcej zdjęć tu: http://www.flickr.com/photos/stempniaked/sets/72157629891068250/