Po powrocie z Suchej Rz. Leo jest nieco zdziczały - na pewno brakuje mu przestrzeni i trawy do hasania! Mamy wrażenie że się w tej dziczy rozwinął - bardzo szybko biega, wspina się genialnie na co popadnie, naśladuje nas, umie włożyć niektóre kształty do kostki z otworami, gada b. dużo (ale po dzidziusiowemu). A propos gadania - Leo zna na razie dwa "ludzkie" słowa: "brum" - samochód i "(h)au (h)au" - psy i inne zwierzęta...
Chłopaki zapatrzone w ekran komputera (same same:)
Jaskiniowiec
Nowość - Leo bawi się w zamykanie oczu z całej siły!