Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 16 miesiąc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 16 miesiąc. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 listopada 2011

Leo skończył 16 miesięcy

Leo Wspaniały jest coraz wspanialszy. Kocha literaturę, choć jeszcze nie możemy wspólnie omawiać ulubionych lektur...

wtorek, 15 listopada 2011

Zabawy pod dachem

Kawał weekendu spędziliśmy w bardzo zabawowym miejscu zwanym Tamika.  Było nieźle - Leo mógł pobawić się zupełnie nowymi zabawkami i pozjeżdżać ze zjeżdżalni, a my - zjeść naleśniki kompletnie bez soli ani cukru (dieta dla matek karmiących, bleh).

sobota, 12 listopada 2011

II sezon z Małymi Delfinkami

Leo znowu chodzi na basen, już do starszej grupy Małych Delfinków. Niestety zapomniało się naszemu małemu kaszalotowi, co to woda i pływanie, i przez część zajęć był wielki pisk. Ale w końcu udało się go zwodować i przy wyciąganiu z wody był już płacz, że chce jeszcze się potaplać... Typowe!



piątek, 11 listopada 2011

Święto Niepodległości

To już mała tradycja - 11 listopada w odwiedziny do Lea przyjeżdżają Dziadkowie. Była piękna pogoda, długi spacer w Łazienkach i pyszna golonka "U Szwejka" przy Placu Konstytucji, na którym trwały właśnie okolicznościowe zamieszki.





 
A podczas posiłków Leo lubi sobie pooglądać... gazetkę.

wtorek, 8 listopada 2011

Pomiary w 16-tym miesiącu

Dziś Leo był na przeglądzie i kolejnej dawce szczepienia "na pneumokoki" (tradycyjnie - podziękowania sponsorom szczepienia: Dziadkom Lea). Procedurę zniósł dzielnie, w ogóle cała wizyta była na piątkę - nasz synek został pochwalony za apetyt, ładne ząbki i bystrość umysłu.

A oto konkrety - ze swoją aktualną wagą 11,7 kg Leo wspiął się w okolice 75 centyla (dotychczas bliżej mu było do 50), i ma już prawie prawie 80 cm wzrostu (to akurat nieco mniej niż średnia).


niedziela, 6 listopada 2011

Saski styl życia

Leo spędził ostatnio sporo czasu na zielonej i klimatycznej Saskiej Kępie. W sobotę był z mamą w Parku Skaryszewskim, a w niedzielę na niedzielnym obiedzie u rodziców Antoniego zwanego przez najbliższych Żyrafem.
Proszę zwrócić uwagę, jak utytłał się Leo w trawie. Od stóp do głów.

Już poderwał się do lotu, ale czujna matka w ostatniej chwili chwyciła.

Leo (15 mcy) i Żyraf (5 mcy).



wtorek, 1 listopada 2011

Leo black&white

Zdjęcia by wuj Tom:


Leo & Hania :)

Listopadowo

Weekend przed 1 listopada spędziliśmy w B. Mimo pory - wesoło. Leo był pierwszy raz u fryzjera, poszło gładko i szybko, bo pod nożyczki poszła tylko grzywka - a szanowny klient chyba się nawet nie połapał, o co chodzi:).

Leo był też po raz pierwszy na cmentarzu

No i obchodzimy I rocznicę mieszkania w Warszawie - to był bardzo ciekawy rok!

 Zanim pojawiła się Ikea, tak wyglądały meble dziecięce (ten mamusiowy)

 Dżemka - i nowa grzywka

 Leo przespał całą wizytę na cmentarzu

 Obiad świąteczny (jeden z wielu)

 Gdzie jest lampa

środa, 26 października 2011

100 pociech

Kilka fotek z życia codziennego...

Leo lubi zakładać na głowę różne części garderoby. Naprawdę różne. Tutaj w wersji "babuszka".

Taki uśmiech i tłumiony śmiech Leo rezerwuje do oglądania siebie na zdjęciach.
W parku w Wilanowie.

Leo uwielbia wspinać się pod różne stromizny i z nich schodzić, zbiegać lub spadać.