Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą predator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą predator. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2011

Leo. Lubi. Kiszolce.

Dziś w ramach klasycznego niedzielnego spaceru po Starówce wylądowaliśmy w Kompanii Piwnej na Podwale 25. Po złożeniu zamówień pan kelner przyniósł poczekadełka, którymi na Podwalu są ogórasy kiszone i kapusta kiszona. Przypomnieliśmy sobie, że Leo swego czasu ochoczo zjadał cytrynę więc podsunęliśmy mu kwaśnego ogórasa. I oczywiście pokochał go miłością szczerą. Wysysał z niego sok i odgryzał kawałki. Minę momentami miał kwaśną, ale to nie przeszkadzało w ochoczej konsumpcji. Brakowało tylko wódeczki :)
Niestety nie pomyśleliśmy w porę by uwiecznić Leo i ogórasa. Niech będzie więc Leo w niebieskim kombinezonie na dziedzińcu Kompanii Piwnej:
Leo i koleżanka Julia z Suchej Rzeczki.

wtorek, 3 sierpnia 2010

Sposób na predatora

Leo z wielkim zainteresowaniem kontempluje czarno-białe karty z wzorami. Nowy obrazek - szachownica - zajął go na całe 45 minut, ufff...


A podczas spaceru spotkaliśmy Królową Czekolady i Księcia Olgierda (11 mscy), którzy następnie zaszczycili nas wizytą.

Olgierd stara się rozkręcić imprezę.

I jeszcze Leo w czerwieni:

sobota, 31 lipca 2010

Saturday fever

Dziś nasz predator jest niezwykle aktywny - spędził praktycznie cały dzień na nogach (rękach), domagając się jedzenia i przytulania. Uhhh....


Tul, tul mnie!

Malutka chwila zadowolenia.

Coś mi się przylepiło do ramienia.


Wieczorna monsteroza.