Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 sierpnia 2014

Słownik Poli. Część I.

Na na dwa miesiące przed 2 urodzinami Poli przyglądamy się jej językowi. Podobnie jak robiliśmy to z Leonardem. Podsumowujemy więc te słowa, którymi Pola się z nami komunikuje, i które przypominają już (w miarę) mowę ludzką.
Stan tego słownika jeszcze nie jest imponujący, ale każda próba wypowiedzenia słowa przez Polę daje nam mnóstwo radości. Jej zestaw przypomina ten, który robiliśmy dla Leonarda 4 stycznia 2012.

Oto słowa Poli:

mama / tata / Leo / baba / diadia
miau
hau hau
już i jeszcze
daj
tam
nie / tak
do do = tam iść/jechać
puu = woda, pić
a = chrupki do owsianki oraz mycie zębów
muma = smoczek
ble = dość
kóła = koła
kla = skarpety
papa
kloki = crocsy
ijo = Rio, ulubiony film


I to na razie tyle. Papa.


środa, 9 stycznia 2013

We-ge-ge!

Leo ma epizody złości. Chyba w związku z uziemieniem w domu - leczymy przewlekłe kataro-kaszle i siedzimy w chacie bez żłobka i spacerów. No więc Leo rozpiera energia i kiedy się rozszaleje i np. skacze na nas lub na Polę, lub rozrzuca zabawki, a my zaczynamy go strofować - wybucha złość. Jest wtedy szkaradna minka, bywają próby ugryzienia, krzyki, i jest też werbalizacja emocji: "we-ge-ge", wypowiedziane z taką intonacją, że nie można mieć wątpliwości, że jest to paskudny bluzg!
Zaproponowałam mu, że w chwili złości może podrzeć lub pognieść kartkę, zobaczymy czy to zadziała...


czwartek, 27 grudnia 2012

Pola gada

Jeszcze jeden świąteczny wpis - otóż w Wigilię, mając ciut ponad 2 miesiące, Pola zaczęła po raz pierwszy gaworzyć! Coraz częściej też się uśmiecha, prawie zawsze jak widzi uśmiechniętego człowieka nad sobą - to jest cudowne.

Tu poważna, ale taka ładna!


A tu uśmiechy podczas pozowania z Leem:

wtorek, 5 czerwca 2012

Pierwsze zdanie Lea

Było to zdanie pytające, padło rano, gdy Leo wyglądał przez okno wychodzące na parking:
"Nasz buma babaw?"
Czyli: "O, nasz samochód! Możeby tak pojechać na plac zabaw?"

niedziela, 3 czerwca 2012

Co to?

A raczej "to tooooo...?" - pytanie, przed którym ostrzegali nas doświadczeni rodzice starszych dzieci, zaczęło pojawiać się na ustach Lea z zatrważającą regularnością i częstotliwością. Leo pyta w ten sposób wielokrotnie o rzeczy nowe i nieznane, ale też znane, ale o nazwach trudnych do wymówienia.

A to Leo-kotek, po pierwszym w życiu "malowaniu buziek" na sobotnim festynie dniodzieciowym.



wtorek, 10 kwietnia 2012

Słownik Leonarda cz. II

Od jakiś dwóch tygodni Leo ma parcie na mówienie. Słów. Prawdziwych. Powtarza i papuguje. Zależy mu na odtworzeniu dźwięku słowa. Szczególnie wyraźnie wymawia świszczące ś czy ć.
Lubi też charczenie, np. przy "kra kra", które w jego wydaniu brzmi "kghra kghra".
Coraz lepiej jest też z kojarzeniem ich znaczenia.
Oto one:

tatuś (jupi!)
zimlo - zimno
ogon
cześć
kółka
kuje - dziękuję
nos
oko
jedzie
idzie
babcia
miś
tuć (but)
jajo
choć
mniam (jak mu smakuje)
daj
tutaj
tam

próbuje też z księżycem, ale jeszcze nie wychodzi.

czwartek, 15 marca 2012

Leo ma 20 miesięcy

Leo skończył dziś 20 miesięcy - czyli 1 rok i 8 miesięcy, to brzmi dumnie! Jest wspaniały, zabawny i mądry. Waży ok. 11,5 kg, jest raczej szczupły, ale bardzo silny i gibki:) Ładnie je, choć głównie gluten (makarony, kopytka, chleb), warzywa niechętnie (poza szpinakiem). Lubi pomidorową:). Ma 8 zębów (w tym jeden trzonowy) i obecnie dwa wychodzą.

W czasie wieczornej kaszki domaga się bajki - więc włączamy Mu na komputerze Weterynarza Freda albo klasyki Disneya. Leo ma świetne poczucie humoru - śmieje się głośno kiedy Chip i Dale dają wycisk Kaczorowi D.

Umie pokazać koło, trójkąt i kwadrat.A także dosięgnąć do klamki, o zgrozo!

Zabawy: przede wszystkim samochodziki, czytanie książek, chodzenie z klockiem albo "kluczykami samochodowymi", które udają telefon, ale też wspólne chowanie się pod kocem i robienie "kuku". Lubi też rysować, a kiedy skończy - składa kredki do kubeczka.

Mowa: rozumie po prostu wszystko, z mówieniem gorzej, choć coraz częściej słychać, że próbuje naśladować jakieś słowo, np. kiedy usypiam Go i sugeruję "Leo śpi, śpi", to powtarza "pi, pi". Słówka:
- tuć - but
- dzi - drzwi
- cześ - cześć (z podaniem rączki)
- ija - kwiatek i gwiazda
- ipi - ryby
- lalalal - bajka na kompie

Kiedy zrobi coś głupiutkiego, mówię Mu: "puknij się!" - i Leo stuka się oboma piąstkami w głowę, co jest prze-ko-micz-ne.


wtorek, 21 lutego 2012

Mama, mama & Leo

Leo pięknie mówi "mama" na... mamę i tatę! Pytany: "gdzie jest tata", pokazuje Pawła, ale bezpośrednio do niego - zwraca się z uporem maniaczka per "mama". AAAaaaaaaaaaaaaaaaa!

środa, 4 stycznia 2012

Język Leo

Mową tego jeszcze nazwać nie można, ale Leo zaczyna coraz więcej rzeczy nazywać brzmieniami, które już przypominają nieco prawdziwe słowa. Czasami mamy wrażenie, że jeszcze ciut i wyskoczy słowo. Ale nie. Jeszcze nie teraz.
Kilka z nowych leo-słówek:
  • lam-dam - lampa
  • ka-ka (lub tylko ka) - kaszka
  • am-am - jeść
  • daś - dać
  • mam - mam
Dźwiękonaśladownictwo:
  • au-au - ulubione słowo Leo. Pierwotnie piesek, ale ostatnio au-au to wszystko co fajne i co Leo lubi ;)
  • brum-brum - samochód, pojazd, coś na kołach
  • pffff (domyślnie: frrrrrr) - ptak
  • chrum - świnka
  • ań-ań (domyślnie: kwa-kwa) - kaczka
  • mmmm (domyślnie: muuu) - krowa
  • iaaaau (domyślnie: miau) - kotek
Na razie krótka ta lista.