Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gastrofaza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gastrofaza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 grudnia 2012

Leo sam

Leo coraz chętniej uczestniczy w domowych zajęciach. Za odkurzanie bierze się już od dawna, kładąc się na podłodze i wsuwając ssawkę w najgłębsze zakamarki. Ostatnio z przyjemnością zmywał ze mną naczynia, czy reperował sanki z dziadkiem.
Dziś rano, u babci Hani, wspólnie przyrządzał omlet ze szczypiorkiem. I o ile omlet zazwyczaj podany jaśniepanowi na stół nie smakuje za bardzo, o tyle ten przyrządzony własnymi ręcyma został wchłonięty bez mrugnięcia okiem (co widać na załączonym obrazku).


Pobyt u babci to także zaglądanie w zakamarki i wydobywanie z nich ciekawych eksponatów. Czasem, także zakładanie tych eksponatów. Tutaj, Leo w stroju speleologa:


poniedziałek, 28 listopada 2011

Leo lubi chadzać ...

...w niedzielę do restauracji Kompania Piwna na Podwale 25. Dlaczego? Otóż dają tam na przekąskę przed daniem głównym pyszne ogórki kiszone i świeże bułki. Leo nie potrzebuje więcej do szczęścia. Na główne podjadał kaczkę, babkę ziemniaczaną i pierogi wileńskie. Rosołem gardzi.


niedziela, 20 listopada 2011

Leo. Lubi. Kiszolce.

Dziś w ramach klasycznego niedzielnego spaceru po Starówce wylądowaliśmy w Kompanii Piwnej na Podwale 25. Po złożeniu zamówień pan kelner przyniósł poczekadełka, którymi na Podwalu są ogórasy kiszone i kapusta kiszona. Przypomnieliśmy sobie, że Leo swego czasu ochoczo zjadał cytrynę więc podsunęliśmy mu kwaśnego ogórasa. I oczywiście pokochał go miłością szczerą. Wysysał z niego sok i odgryzał kawałki. Minę momentami miał kwaśną, ale to nie przeszkadzało w ochoczej konsumpcji. Brakowało tylko wódeczki :)
Niestety nie pomyśleliśmy w porę by uwiecznić Leo i ogórasa. Niech będzie więc Leo w niebieskim kombinezonie na dziedzińcu Kompanii Piwnej:
Leo i koleżanka Julia z Suchej Rzeczki.