Zaczął się kolejny rok naszych przedszkolaków - Lolka trzeci i ostatni, a Polci drugi. Leo zadowolony, pruł jak do siebie, a Polcia miała dłuższą niepewność, biedaczek.
I dzień w przedszkolu Polci - wielki dzień! Ale i zwykły, Polcia czuła sie w przedszkolu świetnie, zna już teren, no i jest z Leo, który sie świetnie siostrą zajmuje. Polcia bez pieluchy - i był tylko jeden zasik, sukces.