Wystawiliśmy cierpliwość Czytelników bloga Leonarda na próbę, ale już jest: relacja z Sylwestra! Spędziliśmy go tradycyjnie i wspaniale u Państwa R. Nowością było to, że impreza trwała aż dwa wieczory, iiiiha! Oto kilka kadrów:
Tak sie ucztuje u Państwa R.! Rogal, pizza - mistrzostwo. Proszę zwrócić uwagę na wyeksponowane buły Taty Lea!
Duzi i mali imprezowicze balują aż padną (dosłownie)
Jedna z poważnych rozmów o życiu na koniec roku...
No, nad związkiem Lea i Hani zebrały się chwilowo czarne chmury... Ale to przejściowe i raczej nic nie będą pamiętać!
Leo dotrwał do 2012, ale w końcu odpłynął
Randka, a tu starzy wiszą nad głowami - trochę lipa...