Strony

środa, 11 stycznia 2012

Leo spędza weekend z Babciami, podczas gdy rodzice...

... szusują w Białce Tatrzańskiej! Pierwszy raz wyjechaliśmy bez Lea - z wielkim sukcesem. Nasz synek został pod opieką Babć, które spisały się wspaniale! Wielkie podziękowania - jesteście dzielne i kochane, że zgodziłyście się przejąć opiekę nad naszą bestyjką.

A Leo z Babciami to miał jak cesarz - noszony, karmiony smakołykami, spacerowany, zabawiany... Nic dziwnego, że zupełnie nie okazywał oznak tęsknoty za mamą i tatą.

Ale, drogie Babcie, wiecie co oznacza ten sukces testowego wyjazdu na jeden weekend...?:)

Leo, Babcia A. i Pan Sz.

Leo i ań-ań

Samodzielne jedzenie kaszki na dwie łyżki

Jesienny park w styczniu (i serduszko WOŚP)

Akrobacje

A tymczasem w Białce...:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz