Leo znowu chodzi na basen, już do starszej grupy Małych Delfinków. Niestety zapomniało się naszemu małemu kaszalotowi, co to woda i pływanie, i przez część zajęć był wielki pisk. Ale w końcu udało się go zwodować i przy wyciąganiu z wody był już płacz, że chce jeszcze się potaplać... Typowe!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz