Leo dziś skończył 18 miesięcy! Urządziliśmy Mu długi spacer po Łazienkach, a P. zrobił mistrzowski obiad niedzielny: kurę pieczoną z cytryną w kuperku. Jednak nie był to Lea najlepszy dzień - jakaś marudność Go trzymała i niecierpliwość wielka. No ale już zasnął i mamy nadzieję, że 19. miesiąc zacznie w lepszym humorku!
Leo - polarnik
Z Wujkiem Makiem przy niedzielnym obiedzie
Godzilla przesyła pół-urodzinowe buziaki! [LEU MMMMUUA!]
OdpowiedzUsuńLeo dziękuje i całuje! I ma nadzieję, że wybryki sylwestrowe w stylu zabierania wozu i prowadzenia go w stanie upojenia, zostaną przez Hanię puszczone w niepamięć...
OdpowiedzUsuń