Strony

wtorek, 24 lipca 2012

Leo & Alex

O radości, odwiedzili nas dziś Dominika i Alex, przybysze z Wyspy. Chłopcy, między którymi różnica wieku wynosi pół roku, starali się bawić razem zgodnie, ale wychodziło im to na pół gwizdka. Jednak takie kilkulatki są zaprogramowane na sfokusowanie na tym samym obiekcie, co "rywal", i nie odpuszczają łatwo upatrzonego samochodu/małpki/lokomotywy/klocka/krzesła.... Uffff....

A tak wyglądali nasi bohaterowie podczas spotkania półtora roku wcześniej :):
http://bebe-hemingway.blogspot.com/2010/12/dominika-i-alex.html



poniedziałek, 23 lipca 2012

Leo i helikopter

Leo jest ostatnio zafascynowany maszynami latającymi - na prezent urodzinowy od Babci B. i Dziadka A. dostał więc helikopter! Prezent doleciał lekko spóźniony, ale sprawił Leowi masę radości - pół dnia wciągaliśmy na linie pluszową rybę na pokład (bo to helikopter ratunkowy jest). Dziękujemy!



niedziela, 22 lipca 2012

Koszmarny bilans dwulatka:)

Leo podczas tzw. bilansu dwulatka - badania mającego podsumować jego parametry i osiągnięcia po 24 miesiącach życia - był demonem. Protesty, krzyki, wicie się - cały demoniczny repertuar. Leo został więc zbadany dość pobieżnie, bez zadań typu układanie klocków itp. No ale został zmierzony, obejrzany i osłuchany, ufff. Leo jest dość niski w porównaniu ze statystycznym dwulatkiem, co jednak nadrabia sprawnością ruchową:) Oto siatki centylowe naszego potworka:



czwartek, 19 lipca 2012

Leo & Jaś

Szybko - który jest który?!


Męska szorstka przyjaźń...:


niedziela, 15 lipca 2012

Leo ma 2 lata!

Leo jest już dwulatkiem! Z całym dobrodziejstwem inwentarza:) - tzn. z jednej strony jest już bardzo samodzielny i coraz lepiej mówi, ale ma też frustracyjki spod znaku "buntu dwulatka", a to niełatwe!

Główne świętowanie urodzin, z tortem, miało miejsce parę dni temu, w Suchej Rz. - w towarzystwie uroczych koleżanek, Julii i Kamili - a dziś, dzięki ukochanej Cioci Zu, mieliśmy też przemiły dzień świąteczny. Dziękujemy też za wszystkie życzenia telefoniczne i mailowe!









sobota, 14 lipca 2012

Raj suchorzeczański

Lipcowy tydzień spędzony w Suchej Rz był upalny i słoneczny - czyli idealny! Leo dziczał w oczach, biegając na golasa, kapiąc się w jeziorze, jedząc jagody i brązowiejąc z dnia na dzień.









poniedziałek, 25 czerwca 2012

niedziela, 24 czerwca 2012

Prace domowe

W ramach zajęć edukacyjnych, integrujących, a także w imię oszczędności - postanowiliśmy sami umyć okna. Leo wspaniale uczestniczył w tym wiekopomnym wydarzeniu, baaardzo pomógł swemu tatusiowi, na którego barkach spoczął główny ciężar tej akcji.


A potem był niedzielny spacer.


sobota, 23 czerwca 2012

piątek, 22 czerwca 2012

Przedstawiamy nowe bebe!

Bebe Pola (?) siedzi w brzuchu od 20 tygodni i wygląda tak:


czwartek, 14 czerwca 2012

Corpus Cristi i tres amigos

Tradycyjnie długi weekend czerwcowy spędzony został w SRz w towarzystwie Maggie, Pio, Karo i Marka. W tym roku dodatkowo Jana i Antoniego! Było wesoło...:)

 Podjadki z antosiowego talerza.

 Tres amigos

I dzień Euro 2012

Rytuały

wtorek, 5 czerwca 2012

Pierwsze zdanie Lea

Było to zdanie pytające, padło rano, gdy Leo wyglądał przez okno wychodzące na parking:
"Nasz buma babaw?"
Czyli: "O, nasz samochód! Możeby tak pojechać na plac zabaw?"

niedziela, 3 czerwca 2012

Co to?

A raczej "to tooooo...?" - pytanie, przed którym ostrzegali nas doświadczeni rodzice starszych dzieci, zaczęło pojawiać się na ustach Lea z zatrważającą regularnością i częstotliwością. Leo pyta w ten sposób wielokrotnie o rzeczy nowe i nieznane, ale też znane, ale o nazwach trudnych do wymówienia.

A to Leo-kotek, po pierwszym w życiu "malowaniu buziek" na sobotnim festynie dniodzieciowym.



czwartek, 31 maja 2012

Dzień Dziecka

Dzień Dziecka zaczął się u nas już wczorajszego wieczoru, kiedy to Leo dostał od wuja Konrada specjalnie skomponowany, piękny i pyszny deser z naszej ulubionej lodziarni Malinova. Niestety, okazało się, że Leo nie jada lodów! Dziwne dziecko...


środa, 30 maja 2012

niedziela, 27 maja 2012

Niedzielne rekreacje

Nowe miejsce - nowe atrakcje: Miasto Cypel.

Hamak zaanektowany błyskawicznie 

Powrót do bazy 

Identyczne miny 

Ogólnie - brawo

Foto by Konrad

sobota, 26 maja 2012

piątek, 25 maja 2012

Leo pod opieką Babć

Do Paryża pojechaliśmy dzięki dzielnym Babciom Leonarda, które zgodziły się z Nim zostać - w sumie aż przez 5 dni! Dziękujemy! Mamy dowody na to, że całe towarzystwo spędziło czas wesoło, no a Leo szczególnie - spacerowany, karmiony i (o zgrozo!) noszony na rękach!:)








Paris

Właściwie nie powinniśmy o tym wspominać, bo akurat Bebe został w Polsce, ale mały wyjątek - wybaczycie:) Wspaniałe 5 dni, chociaż padało i było chłodno. Widzieliśmy wieżę i byliśmy w muzeum, zjedliśmy ser i wypiliśmy wino.
A za magiczną gościnę i towarzystwo dziękujemy Dorotce, Joelowi i Kamilowi - Wasze zdrowie!:


Więcej zdjęć tu: http://www.flickr.com/photos/stempniaked/sets/72157629891068250/

wtorek, 15 maja 2012

Zimbo

Czyli oczywiście: "zimno" po leowemu. Majowy spacer po Polu Mokotowskim.