O radości, odwiedzili nas dziś Dominika i Alex, przybysze z Wyspy. Chłopcy, między którymi różnica wieku wynosi pół roku, starali się bawić razem zgodnie, ale wychodziło im to na pół gwizdka. Jednak takie kilkulatki są zaprogramowane na sfokusowanie na tym samym obiekcie, co "rywal", i nie odpuszczają łatwo upatrzonego samochodu/małpki/lokomotywy/klocka/krzesła.... Uffff....
A tak wyglądali nasi bohaterowie podczas spotkania półtora roku wcześniej :):
http://bebe-hemingway.blogspot.com/2010/12/dominika-i-alex.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz