poniedziałek, 28 listopada 2011
Leo lubi chadzać ...
...w niedzielę do restauracji Kompania Piwna na Podwale 25. Dlaczego? Otóż dają tam na przekąskę przed daniem głównym pyszne ogórki kiszone i świeże bułki. Leo nie potrzebuje więcej do szczęścia. Na główne podjadał kaczkę, babkę ziemniaczaną i pierogi wileńskie. Rosołem gardzi.
niedziela, 20 listopada 2011
Leo. Lubi. Kiszolce.
Dziś w ramach klasycznego niedzielnego spaceru po Starówce wylądowaliśmy w Kompanii Piwnej na Podwale 25. Po złożeniu zamówień pan kelner przyniósł poczekadełka, którymi na Podwalu są ogórasy kiszone i kapusta kiszona. Przypomnieliśmy sobie, że Leo swego czasu ochoczo zjadał cytrynę więc podsunęliśmy mu kwaśnego ogórasa. I oczywiście pokochał go miłością szczerą. Wysysał z niego sok i odgryzał kawałki. Minę momentami miał kwaśną, ale to nie przeszkadzało w ochoczej konsumpcji. Brakowało tylko wódeczki :)
Niestety nie pomyśleliśmy w porę by uwiecznić Leo i ogórasa. Niech będzie więc Leo w niebieskim kombinezonie na dziedzińcu Kompanii Piwnej:
Niestety nie pomyśleliśmy w porę by uwiecznić Leo i ogórasa. Niech będzie więc Leo w niebieskim kombinezonie na dziedzińcu Kompanii Piwnej:
![]() |
| Leo i koleżanka Julia z Suchej Rzeczki. |
środa, 16 listopada 2011
Leo skończył 16 miesięcy
Leo Wspaniały jest coraz wspanialszy. Kocha literaturę, choć jeszcze nie możemy wspólnie omawiać ulubionych lektur...
wtorek, 15 listopada 2011
Zabawy pod dachem
Kawał weekendu spędziliśmy w bardzo zabawowym miejscu zwanym Tamika. Było nieźle - Leo mógł pobawić się zupełnie nowymi zabawkami i pozjeżdżać ze zjeżdżalni, a my - zjeść naleśniki kompletnie bez soli ani cukru (dieta dla matek karmiących, bleh).
sobota, 12 listopada 2011
II sezon z Małymi Delfinkami
Leo znowu chodzi na basen, już do starszej grupy Małych Delfinków. Niestety zapomniało się naszemu małemu kaszalotowi, co to woda i pływanie, i przez część zajęć był wielki pisk. Ale w końcu udało się go zwodować i przy wyciąganiu z wody był już płacz, że chce jeszcze się potaplać... Typowe!
piątek, 11 listopada 2011
Święto Niepodległości
wtorek, 8 listopada 2011
Pomiary w 16-tym miesiącu
Dziś Leo był na przeglądzie i kolejnej dawce szczepienia "na pneumokoki" (tradycyjnie - podziękowania sponsorom szczepienia: Dziadkom Lea). Procedurę zniósł dzielnie, w ogóle cała wizyta była na piątkę - nasz synek został pochwalony za apetyt, ładne ząbki i bystrość umysłu.
A oto konkrety - ze swoją aktualną wagą 11,7 kg Leo wspiął się w okolice 75 centyla (dotychczas bliżej mu było do 50), i ma już prawie prawie 80 cm wzrostu (to akurat nieco mniej niż średnia).
A oto konkrety - ze swoją aktualną wagą 11,7 kg Leo wspiął się w okolice 75 centyla (dotychczas bliżej mu było do 50), i ma już prawie prawie 80 cm wzrostu (to akurat nieco mniej niż średnia).
niedziela, 6 listopada 2011
Saski styl życia
Leo spędził ostatnio sporo czasu na zielonej i klimatycznej Saskiej Kępie. W sobotę był z mamą w Parku Skaryszewskim, a w niedzielę na niedzielnym obiedzie u rodziców Antoniego zwanego przez najbliższych Żyrafem.
| Proszę zwrócić uwagę, jak utytłał się Leo w trawie. Od stóp do głów. |
| Już poderwał się do lotu, ale czujna matka w ostatniej chwili chwyciła. |
| Leo (15 mcy) i Żyraf (5 mcy). |
wtorek, 1 listopada 2011
Listopadowo
Weekend przed 1 listopada spędziliśmy w B. Mimo pory - wesoło. Leo był pierwszy raz u fryzjera, poszło gładko i szybko, bo pod nożyczki poszła tylko grzywka - a szanowny klient chyba się nawet nie połapał, o co chodzi:).
Leo był też po raz pierwszy na cmentarzu
No i obchodzimy I rocznicę mieszkania w Warszawie - to był bardzo ciekawy rok!
Leo był też po raz pierwszy na cmentarzu
No i obchodzimy I rocznicę mieszkania w Warszawie - to był bardzo ciekawy rok!
Zanim pojawiła się Ikea, tak wyglądały meble dziecięce (ten mamusiowy)
Dżemka - i nowa grzywka
Leo przespał całą wizytę na cmentarzu
Obiad świąteczny (jeden z wielu)
Gdzie jest lampa
środa, 26 października 2011
100 pociech
Kilka fotek z życia codziennego...
| Leo lubi zakładać na głowę różne części garderoby. Naprawdę różne. Tutaj w wersji "babuszka". |
| Taki uśmiech i tłumiony śmiech Leo rezerwuje do oglądania siebie na zdjęciach. |
| W parku w Wilanowie. |
| Leo uwielbia wspinać się pod różne stromizny i z nich schodzić, zbiegać lub spadać. |
niedziela, 16 października 2011
15 miesięcy!
Leo ma już 15 miesięcy! Małe podsumowanie:
- jest wspaniały (to oczywiste, ale warte powtórzenia)
- ma 4,5 zęba
- bardzo dużo rozumie, ale nie gada WCALE
- umie pokazać, gdzie jest oko
- umie pokazać, gdzie jest oko
- ma poczucie humoru - powtarza minkę, która nas śmieszy, śmieje się do gdy inni rechoczą
- ma apetycik, ale wszystkie posiłki musi jeść z chlebem
- drzemie zazwyczaj raz dziennie ok. 13
- kocha się wspinać
- zasypia w asyście, i śpi u siebie do ok. 1 w nocy - potem siup do nas
A tak wygląda kiedy się obudzi:
środa, 12 października 2011
Leo w restauracjach i gościach:)
Po powrocie z wakacji w Toskanii nadal jest wesoło - chodzimy na mule:
i na imprezy do Rogali. Na ostatniej Leo padł i malowniczo spał na pufie wystawionej do przedpokoju...:
i na imprezy do Rogali. Na ostatniej Leo padł i malowniczo spał na pufie wystawionej do przedpokoju...:
wtorek, 4 października 2011
Włoskie kino
Oto jeszcze filmiki z naszych wakacji. Na początek - pierwszy samodzielny zjazd Lea na zjeżdżalni w Siennie:)
A tak wyglądało śniadanie w naszej bazie - ten dzieciak nie usiedzi!;)
poniedziałek, 3 października 2011
Italian (Baby) Job
Bycie rodzicem to nie wakacje. Nawet na wakacjach! Leonardo starał się jak mógł, ale momentami pokłady energii zbierane w samochodowym foteliku, czy w trakcie jazdy w wózku po wąskich uliczkach miasteczek i miast Toskanii, musiały zostać wyzwolone. W trakcie ich wyzwalania jeden z rodziców staje się nadzorcą biegającym za Leonardo i uważającym czy ten nie planuje spożyć kociej kupki, kipa czy śliskiej, czarnej stonogi. Chęć eksploracji malca jest ogromna. Trzeba przyznać, że Leo budzi wyłącznie pozytywne reakcje miejscowych, którzy obdarowują go zabawkami, a także turystów, którzy sponsorują - bez naszej wiedzy - całej rodzince obiad.
A oto krótka fotorelacja:
Więcej zdjęć tu: http://www.flickr.com/photos/stempniaked/sets/72157627685852969/
A oto krótka fotorelacja:
| Ka i Leo na tle okolic San Gimignano |
| Ka i Leo na piazza w Radda in Chianti |
| Pa i Leo na uliczce w San Donato |
| Mały Barbarzyńca w akcie protestu przeciw wszystkiemu |
| Pogawędka na temat toskańskiej sztuki późnego średniowiecza na dziedzińcu Santa Croce we Florencji |
| Widok z naszego balkonu ;) |
| Pa opiera się ściany w kolorze Siena palona. |
| Leo po raz pierwszy w życiu nad morzem. Mała miejscowość na Wybrzeżu Etruskim. |
| Wspólne śniadanie. Leo świetnie odnalazł się w kraju pieczywa, makaronów i pizzy. |
środa, 21 września 2011
Wknd w B. i skończone 14 miesięcy
Leo staje się chłopcem. Świadczą o tym zainteresowania, do których należą m.in.: zwyczaje dzikich zwierząt, 'dorosłe' jedzenie, czy drobne fetysze ;). Z resztą, zobaczcie sami:
Pierwsze karmienie gołębi
Wafel
Pan Wafelek i Babcia A.
Leo lubi sobie zakładać na głowę różne rzeczy: czapki, foremki, a tu -
usiłuje wsadzić na czerep mamine majtki zdjęte z suszarki.
usiłuje wsadzić na czerep mamine majtki zdjęte z suszarki.
niedziela, 11 września 2011
Wknd z Babcią
I jej dokumentacja występów Leonarda:
I pierwszy w życiu kęs golonki
Czytelnia
Urwać kawałek banana
Chuligan nostalgiczny
Czytelnia c.d.
Z serii: słodkie poranne minki rozczochrane
Subskrybuj:
Posty (Atom)






