Dziś Leo był na przeglądzie i kolejnej dawce szczepienia "na pneumokoki" (tradycyjnie - podziękowania sponsorom szczepienia: Dziadkom Lea). Procedurę zniósł dzielnie, w ogóle cała wizyta była na piątkę - nasz synek został pochwalony za apetyt, ładne ząbki i bystrość umysłu.
A oto konkrety - ze swoją aktualną wagą 11,7 kg Leo wspiął się w okolice 75 centyla (dotychczas bliżej mu było do 50), i ma już prawie prawie 80 cm wzrostu (to akurat nieco mniej niż średnia).


Wzorcowy egzemplarz małego chłopca :)
OdpowiedzUsuńDzięki, dzięki, ale ciut mały on:) Choć w sumie to dobrze, bo z blatu nie ściąga za mocno:)
OdpowiedzUsuń