W tym roku Wielkanoc w Warszawie. Ale lokalne i tradycyjne potrawy przywiezione ze stolicy Podlasia przez Dziadków. Jaja, sałatki, galaretki, kaczka! Leo był wniebowzięty (dobre momentum)! Zupełnie, jakby każdego powszedniego dnia pościł.
| jajo, jajo, jajo, jajo |
| Patrząc na odjeżdzający pociąg... |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz