Strony

niedziela, 5 czerwca 2011

Księga imion Leonarda

Leonard, to tylko jedno z jego imion. W praniu wyszło, że pasuje do niego jeszcze kilka innych, zależnie od sytuacji i kontekstu. Jak więc go nazywamy? Oto kilka przykładów:
Leo (wymawiane też z engielska "lio")
Leu (Jaś go tak ochrzcił)
Leoncio
Leonardo
Leonidas
Pyniaczek
Pynio Malutki
Piglet
Paproch
Maluszkin
Hemingway (ostatnio rzadko)
 No nie wygląda na Paprocha? ;)

4 komentarze:

  1. nie masz wrażenia, że Hemingway już teraz nie pasuje, bo tak naprawdę to była ksywka... brzucha, a nie człowieka? ja tak mam z Tycią... może to też kwestia tego, że H. akurat tycia nie jest :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tru, ksywki nie okazały się zbyt trafne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale a wcale nie podoba mi się, że Hemingway odchodzi w niepamięć. Będę pracował nad jego przywróceniem. Usilnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oho, rozłam w fanklubie Leo!

    OdpowiedzUsuń