Odwiedził nas Seb i Tym oraz Zu - radość! Obserwacja: mimo że podobno tak mali ludzie niespecjalnie wchodzą w interakcje, Leo niesamowicie reaguje na inne dzieci, do Tyma się rwał, w wielkiej ekscytacji. Oczywiście poskramialiśmy jego zapędy w zgniataniu, ściskaniu i gryzieniu (bez zębów!) młodszego kuzyna. Przy tej okazji warto nadmienić, że Tym jest aniołem - jego pokłady cierpliwości i odporności zdają się nie mieć dna:).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz