Zanim będziemy świętować urodziny Leonarda, był czas na celebrację urodzin Pawła, które miały miejsce (i czas) 3 lipca. 100 lat śpiewaliśmy wspólnie z klanem Rogali, wujkiem Oktą i Agatą. Było gorrrrąco! Pewien mały zgrzyt podczas tego przemiłego wieczoru wniósł jedynie śledź, który pojawił się na pizzy zamiast anchois. Na pociechę pochłonęliśmy lodową lasagne i "Pinokie" w Bella Vita, uhhhh.... Wszyscy żyją.
Uśmiechamy się do pizzy, nie wiedząc jeszcze, co nas czeka...
My i Lech Free
No, ukąsek za tatusia (Haninego)
Malutki
Upiorny talerzyk po "Pinokiu"
Młody gniewny Wuj. Oraz Agata.
Fot.: Państwo R.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz