Leo ma 2 tygodnie! I uczcił to mega marudzeniem, związanym najprawdopodobniej z trudami trawienia. Ech, ciężkie jest życie malutkiego.
Kiedy wpadł do nas Wujek, predator był już spokojny i kompletnie rozmiękczony - wykończony kąpielą i (pierwszą) kolacją.
tufiter to wykapana p. Ania (znaczy babci).
OdpowiedzUsuńpo ustach poznałem