Strony

wtorek, 1 września 2015

1. września

I dzień w przedszkolu Polci - wielki dzień! Ale i zwykły, Polcia czuła sie w przedszkolu świetnie, zna już teren, no i jest z Leo, który sie świetnie siostrą zajmuje. Polcia bez pieluchy - i był tylko jeden zasik, sukces.

8 rano:



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Miejskie lato

Kiedy nie jesteśmy w SRz, też jest wspaniale. Sierpień stulecia mija nam wesoło:

- targ śniadaniowy w parku




- odwiedziny w Wasilkowie u Doroty i Joela i Kamila i Julka - w sumie było 6 chłopaków i... nasza Polcia


- plac zabaw - muchy w pajęczynie


poniedziałek, 27 lipca 2015

Pierogi z jagodami

Lato w pełni. Stragany są pełne dojrzałych, pachnących warzyw i owoców. Zupełnie spontanicznie w siatce pojawiły się jagody kupione od "pani spod Opałka", a wraz z nimi zamiar wspólnego z bachorami lepienia pierogów. Dla nich będą to pierwsze w życiu, samodzielnie ulepione pierogi. Dla mnie właściwie też!




poniedziałek, 20 lipca 2015

Sucha Rzeczka lipcowa

Lolki wyjechały do SRz, gdzie spędza cały tydzień z babciami. A tu kilka ujęć z 2 pierwszych dni.

 Zaraz ruszamy

 Tak w samochodzie śpi Leo...

A tak Pola.

Czereśnie I 

 Czereśnie II

 Buziołek

Owsianka

 Tradycyjnie - statek i fale giganty

Na maliny


czwartek, 16 lipca 2015

Urodziny Leo - 5 lat!


Leo ma 5 lat! Świętowaliśmy ten fakt podczas pikniku w parku z rodziną Rogali i Babciami. Leo dostał rower.






A tu niespodzianka - odnalezione w odmętach poczty, zdjęcie Lea w wieku 1,5 roku, z klubu 100 Pociech w Warszawie. Co za trollik!


poniedziałek, 13 lipca 2015

Niedziela u Babci H.

Leo jeszcze z zagipsowaną ręką







wtorek, 7 lipca 2015

Urodziny tatusia

Świętowaliśmy urodziny tatusia i zdjęcie 3 dni wcześniej gipsu z łapki Leo.

 Bajeczny tort bezowy w Czarnej Owcy

A kilka dni później:







wtorek, 23 czerwca 2015

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Dzieci w hamakach

 Klasyczny hamak z chusty

A tu scenka z hamakiem w fioletach.

środa, 3 czerwca 2015

Doktor Boliłapka

Ale mieliśmy #dzieńdziecka!
Zaczęliśmy już w piątek wizytą w Parku Jurajskim Dinozaurów. Park ów budzi dużo emocji przede wszystkim u Leonarda. Pola uważa to za bardzo zabawne miejsce.

 Następnego dnia, w sobotę rano Robogame. Impreza, na której można było poznać konstruktorów robotów i ich dzieła. Baaardzo ciekawa sprawa.

foto: Ewelina Lewkowicz :)

foto: Ewelina Lewkowicz :)

Zupełnie spontanicznie postanowiliśmy zahaczyć jeszcze o festyn z okazji Dnia Dziecka organizowany przez szkołę podstawową, do której chodziła Kasia. No i wtedy stało się. Na dmuchanej zjeżdżalni, w kolejce do której staliśmy pół godziny Leo złamał rękę.

Na szczęście złamanie typu "zielonej gałązki" - na zdjęciu rentgenowskim wygląda po prostu jak zgięcie kości. Trzeba to było jednak ponastawiać w ogólnym znieczuleniu więc Leonard spędził noc w szpitalu (z mamą ;)).




Na szczęście kolejny Dzień Dziecka dopiero za rok!

wtorek, 19 maja 2015

Zimny maj

W kolejny chłodny majowy weekend dużo się działo: odwiedziła nas Zuza w dwóch osobach, były pierwsze truskawki i półmaraton z czasem 1:58.

 Milutki spacerek

 Juz lepiej, dmuchawce

 Lepienie

 Ciociebabcie

 Uroczy buziołek

Scenka rodzajowa z balonikiem

Po spacerze ledwo ciepłe 
Maratończyk

A tu jeszcze scenka z przedszkola - dzieci pracują po montessoriańsku:)