Lato w pełni. Stragany są pełne dojrzałych, pachnących warzyw i owoców. Zupełnie spontanicznie w siatce pojawiły się jagody kupione od "pani spod Opałka", a wraz z nimi zamiar wspólnego z bachorami lepienia pierogów. Dla nich będą to pierwsze w życiu, samodzielnie ulepione pierogi. Dla mnie właściwie też!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz