poniedziałek, 27 lipca 2015
Pierogi z jagodami
Lato w pełni. Stragany są pełne dojrzałych, pachnących warzyw i owoców. Zupełnie spontanicznie w siatce pojawiły się jagody kupione od "pani spod Opałka", a wraz z nimi zamiar wspólnego z bachorami lepienia pierogów. Dla nich będą to pierwsze w życiu, samodzielnie ulepione pierogi. Dla mnie właściwie też!
poniedziałek, 20 lipca 2015
Sucha Rzeczka lipcowa
Lolki wyjechały do SRz, gdzie spędza cały tydzień z babciami. A tu kilka ujęć z 2 pierwszych dni.
Zaraz ruszamy
Tak w samochodzie śpi Leo...
A tak Pola.
Czereśnie I
Czereśnie II
Buziołek
Owsianka
Tradycyjnie - statek i fale giganty
czwartek, 16 lipca 2015
Urodziny Leo - 5 lat!
Leo ma 5 lat! Świętowaliśmy ten fakt podczas pikniku w parku z rodziną Rogali i Babciami. Leo dostał rower.
A tu niespodzianka - odnalezione w odmętach poczty, zdjęcie Lea w wieku 1,5 roku, z klubu 100 Pociech w Warszawie. Co za trollik!
poniedziałek, 13 lipca 2015
wtorek, 7 lipca 2015
Urodziny tatusia
Świętowaliśmy urodziny tatusia i zdjęcie 3 dni wcześniej gipsu z łapki Leo.
Bajeczny tort bezowy w Czarnej Owcy
A kilka dni później:
wtorek, 23 czerwca 2015
poniedziałek, 8 czerwca 2015
środa, 3 czerwca 2015
Doktor Boliłapka
Ale mieliśmy #dzieńdziecka!
Zaczęliśmy już w piątek wizytą w ParkuJurajskim Dinozaurów. Park ów budzi dużo emocji przede wszystkim u Leonarda. Pola uważa to za bardzo zabawne miejsce.
Następnego dnia, w sobotę rano Robogame. Impreza, na której można było poznać konstruktorów robotów i ich dzieła. Baaardzo ciekawa sprawa.
Zupełnie spontanicznie postanowiliśmy zahaczyć jeszcze o festyn z okazji Dnia Dziecka organizowany przez szkołę podstawową, do której chodziła Kasia. No i wtedy stało się. Na dmuchanej zjeżdżalni, w kolejce do której staliśmy pół godziny Leo złamał rękę.
Na szczęście złamanie typu "zielonej gałązki" - na zdjęciu rentgenowskim wygląda po prostu jak zgięcie kości. Trzeba to było jednak ponastawiać w ogólnym znieczuleniu więc Leonard spędził noc w szpitalu (z mamą ;)).
Na szczęście kolejny Dzień Dziecka dopiero za rok!
Zaczęliśmy już w piątek wizytą w Parku
Następnego dnia, w sobotę rano Robogame. Impreza, na której można było poznać konstruktorów robotów i ich dzieła. Baaardzo ciekawa sprawa.
![]() |
| foto: Ewelina Lewkowicz :) |
![]() |
| foto: Ewelina Lewkowicz :) |
Zupełnie spontanicznie postanowiliśmy zahaczyć jeszcze o festyn z okazji Dnia Dziecka organizowany przez szkołę podstawową, do której chodziła Kasia. No i wtedy stało się. Na dmuchanej zjeżdżalni, w kolejce do której staliśmy pół godziny Leo złamał rękę.
Na szczęście złamanie typu "zielonej gałązki" - na zdjęciu rentgenowskim wygląda po prostu jak zgięcie kości. Trzeba to było jednak ponastawiać w ogólnym znieczuleniu więc Leonard spędził noc w szpitalu (z mamą ;)).
Na szczęście kolejny Dzień Dziecka dopiero za rok!
wtorek, 19 maja 2015
Zimny maj
W kolejny chłodny majowy weekend dużo się działo: odwiedziła nas Zuza w dwóch osobach, były pierwsze truskawki i półmaraton z czasem 1:58.
Milutki spacerek
Juz lepiej, dmuchawce
Lepienie
Po spacerze ledwo ciepłe
piątek, 1 maja 2015
1 maja
Leo przyniósł z przedszko wiekszyk okolicznościowy:
Był też 1-majowy spacer z banda Hellerów:
Czas piżamowania:
A tu jeszcze banda suchorzeczańska sprzed tygodnia:
Był też 1-majowy spacer z banda Hellerów:
Czas piżamowania:
A tu jeszcze banda suchorzeczańska sprzed tygodnia:
Subskrybuj:
Posty (Atom)








