Strony

piątek, 7 września 2012

Pierwsze podejście do żłobkowania

Leo od 2 dni adaptuje się do żłobka - tzn spędzamy tam po południu około godziny dziennie. Leowi bardzo się podoba - a na razie traktuje to chyba jak rodzaj "placu babaw", a nie miejsce zsyłki...



środa, 5 września 2012

W deszczu

W Suchej Rzeczce czasem pada, a wtedy są kalosze, książki, odblaskowe kurtki przeciwdeszczowe i wędrówki po lesie z parasolem.







środa, 22 sierpnia 2012

Pola w brzuchu od 30 tygodni

Waży 1,25 kg i wygląda tak:


poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Sucha Rzeczka - wakacji ciąg dalszy

Leo spędził kolejne parę dni w SRz z kolegami  - w porywach aż z trzema! - Kamilem, Antonim i Olgierdem. Było wesoło i bardzo edukacyjnie - chłopcy uczyli się podstaw życia społecznego i współdziałania w grupie, no, było trochę płaczu:)

Leo wycałowuje Kamila, siatka go nie ochroni 

Grupowe bujanie na hamaku to hit sezonu 

 Przy bule - zjednoczeni

Chwile zgodnej zabawy, jakże cenne

Golas

Po kąpieli

Fot. Doro & Joel

niedziela, 12 sierpnia 2012

Bracia

Spędziliśmy rewelacyjny suchorzeczański weekend z kuzynami Lea - Jasiem i Tymkiem. To była pierwsza okazja, aby chłopcy spędzili ze sobą nieco więcej czasu, niż podczas rodzinnego obiadu, no i w okolicznościach przyrody sprzyjających szaleństwom. Z czego skwapliwie korzystali. A wyglądało to tak:

 Leśne naprzełaje

Leo pięknie pływa - gdyby nie był na uwięzi, przepłynąłby całe jezioro:) 

Przewalanki 

 Tak ginie jagodzianka

Czysty relaks

piątek, 10 sierpnia 2012

Zalesiany

Niedziela w Zalesianach u Państwa R. - i kilka pięknych ujęć Lea by Mr Dziumel.







środa, 8 sierpnia 2012

Leo Blade Runner

Jeszcze jedna futurystyczna stylówa Lea.


wtorek, 7 sierpnia 2012

Kierunek: Bstok

27 lipca roku pańskiego 2012 familia von Stempniak przeprowadziła się z Wawy do Bstoku. Przy tej okazji jeszcze raz dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w ten projekt, nie szczędząc sił, entuzjazmu i potu, ale bez łez (bo gorąc niemiłosierny), i to dobrowolnie. DZIĘKUJEMY!!!!!

A tak wyglądały ostatnie chwile przy Sandomierskiej:

Leowi nie straszna żadna przeprowadzka. Ani w ogóle NIC. 


 Nie wiemy, czyje to. 

wtorek, 24 lipca 2012

Leo & Alex

O radości, odwiedzili nas dziś Dominika i Alex, przybysze z Wyspy. Chłopcy, między którymi różnica wieku wynosi pół roku, starali się bawić razem zgodnie, ale wychodziło im to na pół gwizdka. Jednak takie kilkulatki są zaprogramowane na sfokusowanie na tym samym obiekcie, co "rywal", i nie odpuszczają łatwo upatrzonego samochodu/małpki/lokomotywy/klocka/krzesła.... Uffff....

A tak wyglądali nasi bohaterowie podczas spotkania półtora roku wcześniej :):
http://bebe-hemingway.blogspot.com/2010/12/dominika-i-alex.html



poniedziałek, 23 lipca 2012

Leo i helikopter

Leo jest ostatnio zafascynowany maszynami latającymi - na prezent urodzinowy od Babci B. i Dziadka A. dostał więc helikopter! Prezent doleciał lekko spóźniony, ale sprawił Leowi masę radości - pół dnia wciągaliśmy na linie pluszową rybę na pokład (bo to helikopter ratunkowy jest). Dziękujemy!



niedziela, 22 lipca 2012

Koszmarny bilans dwulatka:)

Leo podczas tzw. bilansu dwulatka - badania mającego podsumować jego parametry i osiągnięcia po 24 miesiącach życia - był demonem. Protesty, krzyki, wicie się - cały demoniczny repertuar. Leo został więc zbadany dość pobieżnie, bez zadań typu układanie klocków itp. No ale został zmierzony, obejrzany i osłuchany, ufff. Leo jest dość niski w porównaniu ze statystycznym dwulatkiem, co jednak nadrabia sprawnością ruchową:) Oto siatki centylowe naszego potworka:



czwartek, 19 lipca 2012

Leo & Jaś

Szybko - który jest który?!


Męska szorstka przyjaźń...:


niedziela, 15 lipca 2012

Leo ma 2 lata!

Leo jest już dwulatkiem! Z całym dobrodziejstwem inwentarza:) - tzn. z jednej strony jest już bardzo samodzielny i coraz lepiej mówi, ale ma też frustracyjki spod znaku "buntu dwulatka", a to niełatwe!

Główne świętowanie urodzin, z tortem, miało miejsce parę dni temu, w Suchej Rz. - w towarzystwie uroczych koleżanek, Julii i Kamili - a dziś, dzięki ukochanej Cioci Zu, mieliśmy też przemiły dzień świąteczny. Dziękujemy też za wszystkie życzenia telefoniczne i mailowe!









sobota, 14 lipca 2012

Raj suchorzeczański

Lipcowy tydzień spędzony w Suchej Rz był upalny i słoneczny - czyli idealny! Leo dziczał w oczach, biegając na golasa, kapiąc się w jeziorze, jedząc jagody i brązowiejąc z dnia na dzień.