Leo w restauracji zazwyczaj dostaje balonik, z którym postępuje tak:
http://dl.dropbox.com/u/53002/Movie%20Mar%2027%2C%2012%2035%2015.mov
środa, 30 marca 2011
niedziela, 27 marca 2011
Podkowa i Saska
W ten weekend kupiliśmy Leo wózek nr 2 - lekkiego Maclarena - i wypróbowaliśmy go od razu podczas przeglądu nieruchomości w Podkowie Leśnej. Jest ok, ale w nosidełku znacznie szczęśliwszy jest nasz synek!
W niedzielę utrudzeni superwczesnym wstaniem na basen (bo zmiana czasu) trafiliśmy na Saską Kępę, gdzie przy ul. Francuskiej spożyliśmy po kawie i ciastku - na zewnątrz. A stopni było z 6! Na szczęście były koce.
W niedzielę utrudzeni superwczesnym wstaniem na basen (bo zmiana czasu) trafiliśmy na Saską Kępę, gdzie przy ul. Francuskiej spożyliśmy po kawie i ciastku - na zewnątrz. A stopni było z 6! Na szczęście były koce.
I już w domu: spokój, cisza... A Leo łazi, śpiewa, demoluje i przysysa się do czego może (w ciągu trzech minut do trzech rzeczy:)
czwartek, 24 marca 2011
Leo wymierzony
Dziś Leo był na kolejnym szczepieniu przeciw pneumokokom, i znowu był baaardzo dzielny. Przy okazji został zważony i zmierzony: otóż w wieku 8 miesięcy i 1 tydzień, Leo waży 8.800 g i ma 69,5 cm wzrostu. To oznacza, że jest ciut pod 50 centylem, nasz średniaczek.
Został też pochwalony za gibkość, stosowną tłustość i gładkość oraz przepowiedziano nam, że Leo zacznie chodzić sporo przed ukończeniem roku, co akurat nie dziwi, widząc jego pęd do pionu. We'll see!
Oto Guliwer, trzyma nogi w jeziorze, a głowę na owcy:
Został też pochwalony za gibkość, stosowną tłustość i gładkość oraz przepowiedziano nam, że Leo zacznie chodzić sporo przed ukończeniem roku, co akurat nie dziwi, widząc jego pęd do pionu. We'll see!
Oto Guliwer, trzyma nogi w jeziorze, a głowę na owcy:
wtorek, 22 marca 2011
Wknd w B.
Leo u Babci A., podczas gdy my bawiliśmy "na mieście".
Wdrapywanie na kolana.
Leo po sobotnim obiedzie ogląda Małysza, ekhm, jak prawdziwy Polak...
Leo śpi w gustownych beżach.
wtorek, 15 marca 2011
Słodki diabełek kończy 8 miesięcy
Tak go nazywamy - a oto dlaczego: no czyż nie diabełek??:)
... i nie słodki?
I najważniejsze - oto jak Leo biega i wstaje:)
sobota, 12 marca 2011
Powitanie wiosny
Sezon wiosenny uważamy za otwarty - została wypita pierwsza kawa i zjedzone pierwsze ciastko pod gołym niebem.
Z sąsiadami z Mokotowa:)
piątek, 11 marca 2011
Pion
Leo chce być w pozycji pionowej, od trzech dni (czyli ciut przed skończeniem 8 miesięcy) potrafi sam stanąć przy czymś, za co można się chwycić. Tu - pod stołem, przy półkach z garnkami, wspaniałe miejsce do eksploracji! (Zdjęcie trochę nieostre, ale Leo się jeszcze dość mocno chwieje...)
środa, 9 marca 2011
Szaleństwa pana Leonarda
Leo staje się coraz bardziej zwinny i samodzielny, dosłownie z dnia na dzień. Raczkuje, manipuluje, demoluje, a od wczoraj także STAJE sam np. przy stoliku lub kanapie. Nowa niania (fajna) zabiera go codziennie na godzinne przejażdżki po Łazienkach, które panicz przesypia. Jedzeniowo - moje zupy przegrywają ze słoikami, mimo że używam do nich bardzo drogą i bardzo ekologiczną pietruszkę). Tylko zęba ani widu.
Wspinaczka.
Leo na swoim zwariowanym dywanie z motywem "wieś" (choć ma ulice i fabrykę)
W brązach bardzo mu do twarzy.
Odchodzi gryzienie wszystkiego niewidzialnymi ząbkami.
A oto Leo i jego sobowtór. Przeraźliwy dźwięk, jaki wydaje nasz synek, jest zarezerwowany wyłącznie dla tego chłopca.
piątek, 4 marca 2011
poniedziałek, 28 lutego 2011
Leo w outdoorze
Trochę się ociepliło, pojaśniało, i przyjechała Babcia A. - tak powstały warunki odpowiednie do wybrania się na spacer z wózkiem. Miejsce - park Morskie Oko.
Sobota, gazetka...
Bardzo poważna architektura
Leo naoliwiony - błyszczy w słońcu jak diament:)
sobota, 26 lutego 2011
wtorek, 22 lutego 2011
sobota, 19 lutego 2011
Surykatka
Kiedy nadchodzi czas przedpołudniowej drzemki, to nie ma zmiłuj... Już za chwilę powieki opadną.
P.S. Tytuł nawiązuje do tych słynnych zachowań surykatek, do obejrzenia na YouTube: http://www.youtube.com/watch?v=X-XlNxtC92I&feature=related
wtorek, 15 lutego 2011
Leo ma 7 miesięcy
Leo nadal siedzi tylko z pomocą człowieka lub krzesełka, ale coraz sprawniej się czołga i jest bardzo silny. Mały lew, wiadomo.
A to scenki z weekendu w Białymstoku:
A to scenki z weekendu w Białymstoku:
Mały rusky
W Kopi
Z Godzillą i Rogalami większymi.
czwartek, 10 lutego 2011
Eksploracje
Eksploracja I
Po 6 miesiącach leżenia głównie na plecach, obecnie jest to stan nie do zniesienia. Np. podczas przewijania Leo koniecznie chce bębnić w miseczki. Ciężko jest:)
Eksploracja II
Dziś Leo po raz pierwszy był na spacerze w wózku z nianią! I to bez gondolki, tylko na prawie siedząco. Podobało mu się.
Eksploracja III
Nowy poznany smak: groszek. Lubi to:)
Po 6 miesiącach leżenia głównie na plecach, obecnie jest to stan nie do zniesienia. Np. podczas przewijania Leo koniecznie chce bębnić w miseczki. Ciężko jest:)
Eksploracja II
Dziś Leo po raz pierwszy był na spacerze w wózku z nianią! I to bez gondolki, tylko na prawie siedząco. Podobało mu się.
Eksploracja III
Nowy poznany smak: groszek. Lubi to:)
poniedziałek, 7 lutego 2011
Ta-ta-ta-ta i ma-ma-ma-ma
Leo już dość dawno umiał wyartykułować ciąg sylab a la "ta-ta", a wczoraj pojechał z "ma-ma-ma-ma":) Kochany synek.
sobota, 5 lutego 2011
Poobiednia drzemka regeneracyjna
Leo zjadł swoją zupkę brokułową i po raz pierwszy usnął w nowym fotelu - no musi być wygodny!
Jaka charakterna bródka!
piątek, 4 lutego 2011
czwartek, 3 lutego 2011
Intronizacja
Leo ma już swój własny tron - prawdopodobnie najwygodniejsze siedzisko w domu. Krzesełko można dosunąć do stołu, dzięki czemu Leo może z nami jeść i spędzać czas jak równy z równym, co bardzo lubi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

