Strony

poniedziałek, 28 lutego 2011

sobota, 26 lutego 2011

Kąpanko

Mała barakuda buszuje w swoim basenie.

wtorek, 22 lutego 2011

Człowiek siedzący

Kolejne osiągnięcie Leo - samodzielne usiądnięcie, w wieku 7 miesięcy i 1 tydzień.


sobota, 19 lutego 2011

Surykatka

Kiedy nadchodzi czas przedpołudniowej drzemki, to nie ma zmiłuj... Już za chwilę powieki opadną.




P.S. Tytuł nawiązuje do tych słynnych zachowań surykatek, do obejrzenia na YouTube: http://www.youtube.com/watch?v=X-XlNxtC92I&feature=related

wtorek, 15 lutego 2011

Leo ma 7 miesięcy

Leo nadal siedzi tylko z pomocą człowieka lub krzesełka, ale coraz sprawniej się czołga i jest bardzo silny. Mały lew, wiadomo.

A to scenki z weekendu w Białymstoku:

Mały rusky

My

Leoradość

Randka z przyzwoitkami.

W Kopi

Z Godzillą i Rogalami większymi.

czwartek, 10 lutego 2011

Eksploracje

Eksploracja I
Po 6 miesiącach leżenia głównie na plecach, obecnie jest to stan nie do zniesienia. Np. podczas przewijania Leo koniecznie chce bębnić w miseczki. Ciężko jest:)



Eksploracja II
Dziś Leo po raz pierwszy był na spacerze w wózku z nianią! I to bez gondolki, tylko na prawie siedząco. Podobało mu się.

Eksploracja III
Nowy poznany smak: groszek. Lubi to:)

poniedziałek, 7 lutego 2011

Ta-ta-ta-ta i ma-ma-ma-ma

Leo już dość dawno umiał wyartykułować ciąg sylab a la "ta-ta", a wczoraj pojechał z "ma-ma-ma-ma":) Kochany synek.

sobota, 5 lutego 2011

Poobiednia drzemka regeneracyjna

Leo zjadł swoją zupkę brokułową i po raz pierwszy usnął w nowym fotelu - no musi być wygodny!


Jaka charakterna bródka!

piątek, 4 lutego 2011

Tu i tam

Przed chwilą Leo był tu:


A po chwili tam:

czwartek, 3 lutego 2011

Intronizacja

Leo ma już swój własny tron - prawdopodobnie najwygodniejsze siedzisko w domu. Krzesełko można dosunąć do stołu, dzięki czemu Leo może z nami jeść i spędzać czas jak równy z równym, co bardzo lubi.

czwartek, 27 stycznia 2011

Pierwszy teledysk Leo

Szokujący materiał z udziałem półrocznego malca! Tylko dla fanów o mocnych nerwach.

Aby odpalić video należy kliknąć w obrazek:

Pneumokokom śmierć!

Dziś Leo dostał pierwszą dawkę szczepionki przeciw pneumokokom - tu dziękujemy sponsorom, Dziadkom Leonarda:) Był baaaardzo dzielny, tylko pisnął w czasie zastrzyku, a po chwili już rechotał, budząc podziw i szacunek wśród pielęgniarek. Jeszcze 3 dawki, ufff....

Przy okazji nasz okaz został zważony i wymierzony. Wynik: 8.100 g, 68 cm. Z ciekawostek: Leo ma taki sam obwód głowy, co klaty.

środa, 26 stycznia 2011

Zjeść ciastko!

Jeszcze wspomnienie z weekendu i wizyty Babci A. Leo uwielbia siedzieć przy stole i uczestniczyć, a przy tej okazji, robiąc masę zamieszania, usiłuje dobrać się do ludzkiego jedzenia.

wtorek, 25 stycznia 2011

Królowa Sophie

Żyrafa Sophie, zabawka każdego francuskiego dziecka:), stała się ulubionym obiektem Leonarda. Służy do ściskania (piszczy - fajnie), walenia o podłogę i przede wszystkim żucia. Dziękujemy, Ciociu Ewo, za realizację listu do św. Mikołaja!

poniedziałek, 24 stycznia 2011

sobota, 15 stycznia 2011

Leo ma PÓŁ ROKU!

To niesamowite. Kiedy, jak! Nasz księciunio kończy dziś pół roku i swoją imprezę (pół)urodzinową postanowił zorganizować w Kazimierzu. Pomysł dość oryginalny jak na tę porę roku i aurę jakąś przedwiosenno-niewiadomojaką. Miasteczko wyludnione, w hotelu tylko my i jedna grupka, w restauracji jadamy sami, zamczysko zamknięte, a szlaki grząskie. Ale jest super, apartemą wygodne i ciepłe, jest wifi i tiwi ;). Wieczorem Leo zabiera nas na kolację do "Fryzjera", a na razie sjestaaaaaaa......
Szykowny widok z naszego balkonu.

Przy śniadaniu

"U Fryzjera" po bandzie: gęsi pipek.

Bardzo elegancka herbatka i bardzo czekoladowy torcik "U Dziwisza".

I małe podsumowanie aktualnych osiągnięć. Leo waży 7,8 kg, na obiad zjada cały słoiczek zupy jarzynowej (smakują mu wszystkie, jakie są serwowane:), a na kolację kaszkę ryżową. Świetnie radzi sobie z łyżką i pochłania te danka coraz prędzej i sprawniej. Jeszcze nie umie siadać sam, ale się stara. Jest bardzo ruchliwy, podczas przewijania nabrał zwyczaju wykręcania się i skrobania ściany znajdującej się za jego głową, dźwięk jest straszny, a manewr niemal uniemożliwia założenie pieluchy. W związku z tym, że świat jest tak ciekawy, trochę szkoda mu przesypiać życie, więc bywa że ciężko idzie ułożenie wieczorem do spania (wczoraj padł dopiero o 23), w nocy jest pobudka na żer, a od 7-8 świergolenie. Gadanie Leonarda przypomina normalną mowę, tylko puszczoną od tyłu. Jest niesamowicie komunikatywny, świetnie odpowiada na zaczepki - gaworzy, piszczy i śmieje się. Wariuje na punkcie włączonego telewizora - zagapia się, porzucając nawet tak interesującą rzecz jak biust. Podsumowując: jest absolutnie mądry, piękny i kochany!

Zebrane zdjęcia z 6 miesiąca są TUTAJ

czwartek, 13 stycznia 2011

Bo się dzieję

Wiele nowości, wiele nowych planów, plus w ten weekend wyjazd do Kazimierza (tu dziękujemy sponsorom: rodzicom naszego-bebe, przyszłym rodzicom Żyrafa oraz Zuzi i Hubertowi:) ) - ten rok jak na razie daje radę:)

Leonard był znowu na przeglądzie - tym razem echo serca. Wyszło super. Poza tym jest coraz silniejszy i gibki, wkłada do paszczy co popadnie i ryczy, niestety chętnie wieczorami, zamiast grzecznie iść spać. Energia go roznosi. W nocy nadal budzi się na żer ok 3 i potem ok 7, ech.

A oto ON - prawie półroczny Król Zwierząt.

czwartek, 6 stycznia 2011

Zamuleni

W końcu! Udało nam się wybrać na mule, sprzyjał temu wolny czwartek. Niech żyją 3 królowie! Leo w restauracji zachował się doskonale, aż chciałam mu dać w nagrodę skorupkę do wysmoktania:)

Tak wygląda Leo wyszykowany zimowo do drogi. 

Przy skorupkach

wtorek, 4 stycznia 2011

Ewolucje Leo

Leo zdobywa nowe sprawności w dziedzinie sportu - coraz lepiej mu idzie w dyscyplinach "Siad z podparciem" i "Stopa do ręki".



sobota, 1 stycznia 2011

Leo 2010/2011

Sylwester spędziliśmy - można by rzec tradycyjnie:) - z Rogalami, tym razem w ich hacjendzie. Młodzież - Leo i Hania - podczas swego pierwszego sylwka zachowała się doskonale, choć Leo usilnie starał się dobrać do szampana.

14 babeczek. 

 Tutti

Leo łapie Hanię za kiecę, musimy go zacząć wychowywać do życia w społeczeństwie.

W ostatni dzień roku Leo skończył 5,5 miesiąca. Waży 7.600 kg, zjada już cały słoiczek zupy jarzynowej, ma coraz gęściejsze i dłuższe włosy, umie pięknie gaworzyć - mówi "gie gie gie gie" i "dy dy dy dy".  Ma też nową minkę: zaciska bezzębne szczęki - komiczne!