Strony

wtorek, 12 października 2010

"Manhattan" w Casablance

Przyleciał wreszcie mój urodzinowy prezent-niespodzianka. Ta-daaaam: witamy wielką pakę z serią filmów Woody Allena, twórcy bardzo szanowanego w tym domu. Już od dawna w skrytości marzyłam żeby je wszystkie MIEĆ! Dziękuję ukochany Pa!

4 komentarze:

  1. wniosek?
    warto rodzic ;-)

    grzywka idealnie :-)

    rozumiem, że mogę liczyć iż owa paka przeprowadza się w moje sąsiedztwo..? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, będą inteligenckie wieczorki kinowe hyhy

    OdpowiedzUsuń
  3. Uhhh... zazdrość... I to jeszcze wywozisz ten skarb w świat...

    Fotka super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No,a W.A. uświetniłby niejeden Pi-day:(

    OdpowiedzUsuń