Strony

poniedziałek, 6 września 2010

Czekając na Godzillę...

Sobotnią rocznicowo-ślubną kolację u Rogali zdominowało odliczanie skurczów Pani R:) oraz opracowywanie planu na godzinę 0, którego punkt pierwszy brzmiał: nastawić wrzątek (tak było w "Dr. Quinn"...). Ostatecznie Hania vel Godzilla zdecydowała się jeszcze poczekać z przyjściem na świat, ale i tak było zabawnie!

Wujek Okta w roli eksperta.

"Tak tak, pojedziemy na paintball, tylko nie mów mamie."

Leo w centrum.


3 komentarze:

  1. Godzilla przez kolejne 2 doby nie przestawała alarmować, czego efektem było wielokrotne i doszczętne rozgotowanie szmat we wrzątku.

    Jednak ostatecznie wyklucie potwora nie nastąpiło. Może we wtorek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, ciekawe, czy ostatni TB obejrzycie we trójkę...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest dopiero 12tego, więc oby...
    Ja to bym chciała Top Model na TVN obejrzeć w środę we trójkę :) Może już dziś będę ostatnią noc snuła się po domu?

    OdpowiedzUsuń