Sobotnią rocznicowo-ślubną kolację u Rogali zdominowało odliczanie skurczów Pani R:) oraz opracowywanie planu na godzinę 0, którego punkt pierwszy brzmiał: nastawić wrzątek (tak było w "Dr. Quinn"...). Ostatecznie Hania vel Godzilla zdecydowała się jeszcze poczekać z przyjściem na świat, ale i tak było zabawnie!
Wujek Okta w roli eksperta.
"Tak tak, pojedziemy na paintball, tylko nie mów mamie."
Godzilla przez kolejne 2 doby nie przestawała alarmować, czego efektem było wielokrotne i doszczętne rozgotowanie szmat we wrzątku.
OdpowiedzUsuńJednak ostatecznie wyklucie potwora nie nastąpiło. Może we wtorek?
Hm, ciekawe, czy ostatni TB obejrzycie we trójkę...:)
OdpowiedzUsuńjest dopiero 12tego, więc oby...
OdpowiedzUsuńJa to bym chciała Top Model na TVN obejrzeć w środę we trójkę :) Może już dziś będę ostatnią noc snuła się po domu?