Właśnie staliśmy się posiadaczami maty edukacyjnej - i to nie byle jakiej, bo (podobno!) najbardziej lanserskiej: "Baby Einstein". No, teraz to Hemingway na stówę będzie geniuszem, i to o wszechstronnych uzdolnieniach, rzec by można - osobowością renesansową :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz