Wiele nowości, wiele nowych planów, plus w ten weekend wyjazd do Kazimierza (tu dziękujemy sponsorom: rodzicom naszego-bebe, przyszłym rodzicom Żyrafa oraz Zuzi i Hubertowi:) ) - ten rok jak na razie daje radę:)
Leonard był znowu na przeglądzie - tym razem echo serca. Wyszło super. Poza tym jest coraz silniejszy i gibki, wkłada do paszczy co popadnie i ryczy, niestety chętnie wieczorami, zamiast grzecznie iść spać. Energia go roznosi. W nocy nadal budzi się na żer ok 3 i potem ok 7, ech.
A oto ON - prawie półroczny Król Zwierząt.