Strony

czwartek, 29 kwietnia 2010

Bonjour

Mamy szczęście! Wylot na dawno zaplanowane wiosenne wakacje u Sebka, Ewy i Jasia w Genewie wypadł w I dzień przywrócenia lotów po pamiętnym wybuchu wulkanu na Islandii, który raczył wypuścić nad całą Europę chmurę paskudnego dymu i unieruchomił całą okolicę. Ależ był nerw. I radość! A potem emocje już tylko rosły. Zamiast leniwego lansowania się po bulwarach Genewy, tydzień okazał się bardzo intensywny i pełen wrażeń oraz zdecydowanie bardziej francuski niż szwajcarski. Ciepło, smacznie, pięknie! Plus niezwykłe spotkanie z Dorotką, Joelem i Kamilem między winnicami Burgundii.

Hemingway podczas całej podróży zachowywał się wzorowo, będzie godnym spadkobiercą dziedzictwa kultury europejskiej :)

Pierwszego dnia pojechaliśmy Gruyères skontrolować produkcję gruyera

Mniam mniam, serek

Pierwsze chwile w Beaune (Burgundia), kilka tych serów zabraliśmy ze sobą

W Beaune z Sebkiem, Ewą i Jasiem

Ploteczki

Wieczorem: aperitif w Magne les Villers

 Malowniczość

Wino wyrosłe na tej ziemi da się pić

 Śmiesznie to będzie dopiero jak będę wstawać, hyhy


W Dijon, zaraz po kupieniu musztardy

Sexi mama stajla:)

Odbijamy się w szybach w Dijon

Szczęśliwi ludzie piją zimną kolkę:)

Pyszna poranna kawa u nas w Satigny ;)

Popołudnia spędza się żeglując po lac Léman, a co!

Zrelaksowany sternik & vino rose

Na tle pocztówki z Annecy

Piknik w Annecy

O, taki widok mieliśmy jedząc kanapkę

Więcej zdjęć tutaj

niedziela, 18 kwietnia 2010

Wiosna!

Wiosenna niedziella wymagała spaceru i gofra z Rogalami.








Buźka (27 tydzień)

Podczas kolejnego badania USG udało się uchwycić Hemingwaya prawie en face - to trudna sztuka, bo chłopak wierci się że hej:) A waży już niemal kilogram, ufff.

niedziela, 11 kwietnia 2010

Boom baby party u Bednarków

Parapetówka u Maria i Kasi była żywą ilustracją zjawiska Boom Baby - wśród uczestników aż 3 nieletnich i 4 berbecie w brzuchach. Dużo jedzenia. Mało alko. Koniec party o 22. AAAAAAAAAaaaaaaa......

Dary

Królowa czekolady z Olgierdem

Mama Ela

Mamy i taty

Halo, czy to schody ewakuacyjne?;)

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Wielkanoc 2010

Śniadania świąteczne w rodzinnych domach były preludium do SPOTKANIA rodziców Pawła z mamą Kasi przy kaczce. Było nam przy niej tak dobrze, że obiad trwał ponad 5 godzin. Mimo tego, nie zachowały się żadne zdjęcia.

Kolejny dzień - to równie niespiesznie przebiegająca wizyta u rodziny Pawła w letniej hacjendzie Cioci Hani w Nowosiółkach. Uwiecznione zostały chwile w plenerze.









sobota, 27 marca 2010

B-day party u Rogali

Urodzinowa impreza Marty w przedświąteczny weekend - uszykowana mistrzowsko przez Rogala. Było pysznie (jak zwykle), tort był też i goście weseli z prezentami.

Niektóre lasencje w różu od stóp (ou maj!!) do głów.

El tort

Paweł, Okta i Marta pozują do zupełnie innego ujęcia

Znajdź różnice

wtorek, 23 marca 2010

Kasia w Sopocie

Marcowy weekend w Sopocie, u Cioci Joanny i Wujka Leszka ;). Już po 9 godzinach od wyjazdu z B., trzech kanapkach, batoniku oraz "Przekroju" przeczytanym łącznie ze stopką, znalazłam się na ul. Haffnera. I się zaczęło:)

SPATIF, w tle brzmi występ Tymona T. & Konjo.

After(the)party, o czym świadczą cekiny. I poniekąd - kot.

Zapomniałam się przebrać w bikini do tego ujęcia:/

Na kawie zbożowej w Spółdzielni Literackiej, bo PADA.

Brunchyk w Versalce, PADA.

Na molo pusto, hura, bo PADA:)

Foto by Joanna

poniedziałek, 8 marca 2010

Kijki, nasz sport zimowy nr 1:)

Tej zimy, z godną podziwu regularnością, bywamy w Supraślu robiąc nordic walking. Mamy szczęście, bo pogoda zazwyczaj w deseczkę i towarzystwo też:).





poniedziałek, 22 lutego 2010

Pierwsza przesyłka adresowana do Hemingway'a!

... a w środku - wspaniała płyta z dedykacją od Leszka M. Mamy nadzieję, że ten pierwszy w jego - Hemingway'a - życiu podarek jest zapowiedzią przedkładania przez chłopaka wartości duchowych i estetycznych nad dobrami materialnymi. :)


Thanks, Jo!

czwartek, 18 lutego 2010

Hemingway Frasobliwy, 18 tydzień


... i zostaje potwierdzone, że to HE-mingway.

poniedziałek, 15 lutego 2010

Valentine's Day

A co, każdy powód jest dobry, żeby się spotkać z Państwem R.:) Popis gospodarzy to tym razem: boska lasagne, stół najelegantszy i bardzo tematyczny oraz ciastka z wróżbą. Chic!


Bardzo, ale to bardzo elegancko!


Panie


Radosna chwila, te emocje! (Autor lasagne niestety za obiektywem)

czwartek, 21 stycznia 2010

Górskie powietrze zdrowe jest

...więc pod koniec stycznia wyskoczyliśmy do Białki Tatrzańskiej z ciocią Martą, wujkiem Rogalem :P oraz drugą Martą, Darkiem, Michciem, Aleksem i dwoma Kasiami. Było słońce, gofry, widoki i apres-ski.




Więcej zdjęć z Białki

A oto film by Marta R., w którym ważną rolę, obok głównych dramatis personae, grają przekąski:)

Białka Tatrzańska i Zakopane - styczeń 2010 from Maramis on Vimeo.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

piątek, 1 stycznia 2010

New Year 2010

Sylwester w Kopiluwak z Martą, Rogalem, Mają i Kamilem.














sobota, 26 grudnia 2009

Święta 2009

Boże Narodzenie tradycyjnie u Kai i Bogdana, jeszcze na Migdałowej.




 I wizyta u Cioci Niusi.