Spadł śnieg. Opowiadaliśmy o nim Leonardowi już od jakiegoś czasu, więc bardzo się ucieszył, kiedy w końcu zobaczył białe. A dziś - też miał okazję tego białego dotknąć! Oto efekty:
Trzy bałwanki
Szuflowanie z Dziadkiem A.
A wczoraj mieliśmy bardzo przyjemne sobotnie śniadanie z Rogalami:
Stempniaki, Rogale, kawy, szarlotki i ...rogale, czyli "buły"
Hania, Leo i bohaterka II planu - Pola (różowy kocyk)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz