Dwoje szczęśliwych wybrańców naszej rodzinki pojechało na długi weekend do Berlina. Dziękujemy Babciom za umożliwienie nam takiej przygody - było więcej niż rewelacyjnie. Mimo zimna i deszczu. Ale w końcu nie pojechaliśmy się tam opalać!
A więc było tak:
"Nasza dzielnica" - Prenzlauer Berg
Curry Wurst i inna kiełbaska z kapustą jedzone są
Pchli targ: bransletki
Helmut Newton, Panie i Paweł
Nasze mieszkanie, bardzo przyjemne, należące do ex-właściciela galerii.
A tymczasem w Białymstoku - Polcia i Leo pod opieką Babć