Strony

niedziela, 22 czerwca 2014

Pynie w Berlinie

Dwoje szczęśliwych wybrańców naszej rodzinki pojechało na długi weekend do Berlina. Dziękujemy Babciom za umożliwienie nam takiej przygody - było więcej niż rewelacyjnie. Mimo zimna i deszczu. Ale w końcu nie pojechaliśmy się tam opalać!

A więc było tak:

 "Nasza dzielnica" - Prenzlauer Berg

Curry Wurst i inna kiełbaska z kapustą jedzone są

 Pchli targ: bransletki

 Helmut Newton, Panie i Paweł

Nasze mieszkanie, bardzo przyjemne, należące do ex-właściciela galerii. 

A tymczasem w Białymstoku - Polcia i Leo pod opieką Babć










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz