Niedzielny poranek i pyniaki postanowiły dobrać się do cytryny. Dobrze im idzie!
Epizod jednodniowej choroby Leonarda. Czuł się bardzo słabo więc zostałem z nim w domu. Już około południa zgłodnieliśmy i wybraliśmy się do nowej restauracji z podlaskimi przysmakami "Babka". Leo wybrał swoje ulubione kartacze!
Znajdź Polę. Drzemka w chacie w Muzeum Wsi, czyli leśne przedszkole "Puszczyk".
Charakteryzacja w trakcie wizyty u Państwa Rogalewskich.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz