Leo poszedł do przedszkola. Odnalazł się tam fantastycznie, od pierwszego dnia. Panie Go chwalą, choć zwracają uwagę, że "ma charakter", "jest żywy" i " nie słucha się". Zbił też lupę przypadkowo. No cóż, my go mamy na co dzień!
Leo-lotnik
Sąsiedzi w swoich domkach
Ciepły wrzesień
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz