Mama Poli musi coś wyznać - otóż nie może się nadziwić jak cudownym cudem jest Pola, i jak umie zachwycać po cudzie zwanym Leem. Paczcie! A to tylko powierzchowność, dodać do tego trzeba poważno-komiczne usposobienie, anielską odporność na zgnioty i wrzaski brata oraz ładne nocne spanie z niewieloma przebudzeniami.
Cud!
OdpowiedzUsuń