Po powrocie z wakacji w Toskanii nadal jest wesoło - chodzimy na mule:
i na imprezy do Rogali. Na ostatniej Leo padł i malowniczo spał na pufie wystawionej do przedpokoju...:
środa, 12 października 2011
wtorek, 4 października 2011
Włoskie kino
Oto jeszcze filmiki z naszych wakacji. Na początek - pierwszy samodzielny zjazd Lea na zjeżdżalni w Siennie:)
A tak wyglądało śniadanie w naszej bazie - ten dzieciak nie usiedzi!;)
poniedziałek, 3 października 2011
Italian (Baby) Job
Bycie rodzicem to nie wakacje. Nawet na wakacjach! Leonardo starał się jak mógł, ale momentami pokłady energii zbierane w samochodowym foteliku, czy w trakcie jazdy w wózku po wąskich uliczkach miasteczek i miast Toskanii, musiały zostać wyzwolone. W trakcie ich wyzwalania jeden z rodziców staje się nadzorcą biegającym za Leonardo i uważającym czy ten nie planuje spożyć kociej kupki, kipa czy śliskiej, czarnej stonogi. Chęć eksploracji malca jest ogromna. Trzeba przyznać, że Leo budzi wyłącznie pozytywne reakcje miejscowych, którzy obdarowują go zabawkami, a także turystów, którzy sponsorują - bez naszej wiedzy - całej rodzince obiad.
A oto krótka fotorelacja:
Więcej zdjęć tu: http://www.flickr.com/photos/stempniaked/sets/72157627685852969/
A oto krótka fotorelacja:
| Ka i Leo na tle okolic San Gimignano |
| Ka i Leo na piazza w Radda in Chianti |
| Pa i Leo na uliczce w San Donato |
| Mały Barbarzyńca w akcie protestu przeciw wszystkiemu |
| Pogawędka na temat toskańskiej sztuki późnego średniowiecza na dziedzińcu Santa Croce we Florencji |
| Widok z naszego balkonu ;) |
| Pa opiera się ściany w kolorze Siena palona. |
| Leo po raz pierwszy w życiu nad morzem. Mała miejscowość na Wybrzeżu Etruskim. |
| Wspólne śniadanie. Leo świetnie odnalazł się w kraju pieczywa, makaronów i pizzy. |
środa, 21 września 2011
Wknd w B. i skończone 14 miesięcy
Leo staje się chłopcem. Świadczą o tym zainteresowania, do których należą m.in.: zwyczaje dzikich zwierząt, 'dorosłe' jedzenie, czy drobne fetysze ;). Z resztą, zobaczcie sami:
Pierwsze karmienie gołębi
Wafel
Pan Wafelek i Babcia A.
Leo lubi sobie zakładać na głowę różne rzeczy: czapki, foremki, a tu -
usiłuje wsadzić na czerep mamine majtki zdjęte z suszarki.
usiłuje wsadzić na czerep mamine majtki zdjęte z suszarki.
niedziela, 11 września 2011
Wknd z Babcią
I jej dokumentacja występów Leonarda:
I pierwszy w życiu kęs golonki
Czytelnia
Urwać kawałek banana
Chuligan nostalgiczny
Czytelnia c.d.
Z serii: słodkie poranne minki rozczochrane
niedziela, 4 września 2011
Krzywa gębula
Leo ma zupełnie nową minę - zaciska zęby z otwartą buzią, a jako że ma dwa zęby na dole i tylko jedną górną jedynkę, zgryz ten wychodzi bardzo koślawo i komicznie. Mina towarzyszy często siłowaniu się lub przekomarzaniu ze starszymi.
czwartek, 1 września 2011
Leo w transie i z górną jedynką
Najnowsza zabawa Leo to kręcenie się w miejscu, aż do kompletnej utraty równowagi. Bardzo śmieszne.
No i uwaga - wylazł już troszkę górny ząb nr 1! Witamy go na świecie!
No i uwaga - wylazł już troszkę górny ząb nr 1! Witamy go na świecie!
niedziela, 28 sierpnia 2011
Książenice
Niespodziewanie, podczas miejskiego weekendu, w niewiarygodnie upalną sobotę znaleźliśmy się w Książenicach u cioci Jo i wujka Jacka;) Dzięki za naj-popołudnie i naj-zdjęcia!
Zaraz popsiukamy Leo sprejem antykomarowym testowanym na niemowlętach w dżungli.
Na świeżo skoszonym dachu
Stopy
Krzywa buźka
Uszy...
Starając się utrzymać bestię w miejscu...
A la Matka Boska
Śliczna dziewczynka
Chwilo trwaj!
środa, 24 sierpnia 2011
wtorek, 23 sierpnia 2011
Leo ucywilizowany
Po powrocie z Suchej Rz. Leo jest nieco zdziczały - na pewno brakuje mu przestrzeni i trawy do hasania! Mamy wrażenie że się w tej dziczy rozwinął - bardzo szybko biega, wspina się genialnie na co popadnie, naśladuje nas, umie włożyć niektóre kształty do kostki z otworami, gada b. dużo (ale po dzidziusiowemu). A propos gadania - Leo zna na razie dwa "ludzkie" słowa: "brum" - samochód i "(h)au (h)au" - psy i inne zwierzęta...
Chłopaki zapatrzone w ekran komputera (same same:)
Jaskiniowiec
Nowość - Leo bawi się w zamykanie oczu z całej siły!
niedziela, 21 sierpnia 2011
Sucha Rzeczka i skończone 13 miesięcy:)
Przez cały tydzień wczasowaliśmy się w Suchej Rzeczce - w szczęściu, beztrosce, wśród ryb, komarów i niestety raczej ciepłych ubrań...
Z Wujem Alexem - casting na mentora uznajemy za rozpoczęty...
Leo zaraz zrobi w tył zwrot!
Ganianki
Nowa tradycyjna suchorzeczańska specjalność śniadaniowa: omlety z miodem
Panicz dopiero co wstał i ruszył na przegląd włości
Leo przy nienaturalnie wielkim motocyklu
Kozacka drzemka na pomoście
Zdjęcia z 13 miesiąca znajdziecie tutaj: http://www.flickr.com/photos/stempniaked/sets/72157627475739735/with/6116402351/
wtorek, 16 sierpnia 2011
Obdukcja.
Wyjazdy rozwijają. Leo jest na tygodniowym "turnusie" w Suchej Rzeczce. Biega, grzebie w ziemi, wspina się, szczeka i wygląda na naprawdę szczęśliwego. Nawet jeśli czasem powinie mu się noga. W najdosłowniejszym tego słowa znaczeniu.
Dziś w Mikaszówce nastąpił najpoważniejszy do tej pory upadek, który zakończył się odrapaniem twarzy. W szczególności nosa. Po powrocie do domu zrobiliśmy obdukcję.
wtorek, 9 sierpnia 2011
niedziela, 7 sierpnia 2011
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Goło i wesoło (dosłownie)
Kolejny wspaniały ciepło-zimny, sucho-mokry weekend w Suchej Rz!
Pokąsany przez komary ale nadal przystojny
Wiertolenie na kolanach
Nudysta ogrodowy
Dad & son
Wuj Rogal, aparat i ekscytacja
Wrestling
Harry Potter
Cacy Hania
Leo wypełza na zewnątrz o poranku
Julka & "Lelon"
Subskrybuj:
Posty (Atom)



